Pokazali termometr w Bieszczadach. "Mogą być niespodzianki"
Wiosna w kalendarzu, zima za oknem - takie sceny rozegrały się w Bieszczadach, gdzie odczyty temperatur zaskoczyły nawet doświadczonych leśników. Zdjęcie termometru opublikowane przez Nadleśnictwo Baligród wywołało lawinę komentarzy.
Ochłodzenie w Bieszczadach ponownie pokazało, jak nieprzewidywalna potrafi być pogoda w górskich rejonach Polski. Wpis opublikowany przez Nadleśnictwo Baligród na Facebooku przyciągnął uwagę internautów, głównie za sprawą zdjęcia termometru, który wskazywał temperaturę znacznie poniżej zera.
W czasie, gdy w wielu częściach kraju wiosna zaczęła się już na dobre, w tym regionie warunki bardziej przypominały środek zimy.
Fotografia szybko zaczęła krążyć w sieci, wywołując liczne reakcje. W komentarzach pojawiło się zdziwienie, ale też ironiczne uwagi sugerujące, że w Bieszczadach pory roku rządzą się własnymi prawami. Niektórzy użytkownicy dzielili się własnymi doświadczeniami, potwierdzając, że nagłe spadki temperatur w tym regionie nie należą do rzadkości.
Pogodowe anomalie na Wyspach. Ludzie wylegli na trawniki
Inni podchodzili do sytuacji z dystansem, żartując z "wiecznej zimy", która – ich zdaniem – regularnie wraca mimo kalendarzowej wiosny.
Na Śląsku dziś rano było zaledwie 2 stopnie, a wczoraj 0. Dachy i szyby samochodów były lekko przymrożone - napisała pani Halina. - Trudno! Jeszcze do 15.05 niespodzianki mogą być - dodała pani Małgorzata.
Załamanie pogody w Bieszczadach
Zjawisko to nie jest jednak całkowicie wyjątkowe. Bieszczady, ze względu na swoje ukształtowanie terenu i specyficzny mikroklimat, są miejscem, gdzie chłodne masy powietrza mogą utrzymywać się znacznie dłużej niż na nizinach.
Nocne spadki temperatur poniżej zera w okresie wiosennym zdarzają się tu stosunkowo często, zwłaszcza przy bezchmurnym niebie i słabym wietrze. W takich warunkach dochodzi do intensywnego wypromieniowania ciepła z powierzchni ziemi, co skutkuje szybkim wychłodzeniem powietrza przy gruncie.
Leśnicy zwracają uwagę, że takie epizody mają znaczenie nie tylko dla ludzi, ale także dla przyrody. Nagłe przymrozki mogą wpływać na rozwijającą się roślinność, uszkadzając młode pędy i kwiaty. To z kolei przekłada się na kondycję całych ekosystemów oraz przyszłe plony w regionie.