Praga zmaga się z gołoledzią. Komunikacyjny paraliż w Czechach

Marznący deszcz utrudnił we wtorek poranne podróże w Czechach. Największe problemy wystąpiły w Pradze i na zachodzie kraju.

Wiele lotów odwołanych na lotnisku w Pradze - zdjęcie ilustracyjWiele lotów odwołanych na lotnisku w Pradze - zdjęcie ilustracyj
Źródło zdjęć: © Getty Images | JAROMIR CHALABALA
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • Lotnisko im. Vaclava Havla działa w ograniczonym trybie, odwołano część lotów i przylotów.
  • Na kolei wstrzymano m.in. ważne połączenie między Pragą a Kolinem; są duże opóźnienia.
  • Utrudnienia w ruchu drogowym i miejskim, szczególnie w Pradze i Brnie; władze apelują o ostrożność.

Od rana marznący deszcz i lód sparaliżowały transport w Czechach. Najmocniej ucierpiała stolica i zachodnie regiony. Jak podaje Polska Agencja Prasowa, problemy zaczęły się jednocześnie na lotnisku, kolei i drogach, a miejskie systemy komunikacji ograniczyły kursowanie. Służby ostrzegają przed bardzo śliskimi chodnikami i jezdniami.

Lód sparował ruch na lotnisku im. Vaclava Havla w Pradze. Port działa w bardzo ograniczonym trybie, a część lotów i przylotów odwołano. Ograniczenia w przylotach będą wpływać na opóźnienia przez cały dzień. Jak przekazały służby naziemne, wprowadzono je po to, by umożliwić odladzanie głównego pasa, dróg kołowania oraz stanowisk postojowych dla samolotów. Podróżni powinni sprawdzać status rejsów przed wyjazdem na lotnisko.

Załamanie pogody na Bałkanach. Ulewy i śnieg paraliżują region

Gołoledź uderzyła też w kluczowe linie kolejowe. Odwołano połączenia między Pragą a Kolinem, a w Uściu nad Łabą pociągi nie wyjechały. Opóźnienia zgłaszano też w Zachodnich Czechach. Przewoźnicy apelują do pasażerów o śledzenie komunikatów i zabranie prowiantu oraz niezbędnych leków na wypadek utknięcia składu. Lód unieruchamia zwrotnice i obciąża sieć trakcyjną, a połamane gałęzie mogą blokować tory.

Korki na autostradach, problemy w miastach

Podczas porannego szczytu na niektórych autostradach tworzyły się korki po kolizjach. Władze wskazują na wyjątkowo śliskie nawierzchnie po marznącym deszczu i proszą kierowców o zachowanie ostrożności. Duże utrudnienia dotknęły także transport miejski, zwłaszcza w Pradze i Brnie, gdzie ograniczano kursowanie. Pasażerowie powinni liczyć się z dłuższym czasem dojazdu.

Utrudnienia w przylotach do praskiego portu będą oddziaływać na rozkład przez cały dzień, co może przenosić opóźnienia na kolejne rejsy. Na kolei priorytetem pozostaje utrzymanie przejezdności głównych szlaków i odladzanie infrastruktury. Służby zachęcają do bieżącego sprawdzania rozkładów i planowania zapasu czasu na podróż.

Źródło: PAP

Wybrane dla Ciebie
Zaczęło się od rutynowej kontroli. Znaleźli to nie tylko w jego aucie
Zaczęło się od rutynowej kontroli. Znaleźli to nie tylko w jego aucie
"Skrajnie nieodpowiedzialne". Prezydent pokazał, co wylądowało w rzece
"Skrajnie nieodpowiedzialne". Prezydent pokazał, co wylądowało w rzece
Złe wieści dla Putina. Analitycy biją na alarm
Złe wieści dla Putina. Analitycy biją na alarm
USA i Ekwador ruszają na kartele. Wsparcie amerykańskich komandosów
USA i Ekwador ruszają na kartele. Wsparcie amerykańskich komandosów
Wymiana ognia na Bliskim Wschodzie. Rakiety nad Palestyną
Wymiana ognia na Bliskim Wschodzie. Rakiety nad Palestyną
Rubio podał numer alarmowy. Zadzwonił. Co za rozczarowanie
Rubio podał numer alarmowy. Zadzwonił. Co za rozczarowanie
Jest nowym przywódcą Iranu. Ujawnili jego problemy zdrowotne
Jest nowym przywódcą Iranu. Ujawnili jego problemy zdrowotne
Uwierzyła "pracownikowi platformy wiertniczej". Straciła ponad 20 tys. zł
Uwierzyła "pracownikowi platformy wiertniczej". Straciła ponad 20 tys. zł
Rosja alarmuje ws. Bliskiego Wschodu. Zacharowa mówi wprost
Rosja alarmuje ws. Bliskiego Wschodu. Zacharowa mówi wprost
Sceny w lesie. Atak czterech wilków na jelenia
Sceny w lesie. Atak czterech wilków na jelenia
Naukowcy biją na alarm. "Są właściwie nieobecne w działaniach ochronnych"
Naukowcy biją na alarm. "Są właściwie nieobecne w działaniach ochronnych"
Rolnik płaci 22-letniemu synowi 4 tys. zł. "Mówi, że to mało"
Rolnik płaci 22-letniemu synowi 4 tys. zł. "Mówi, że to mało"