Zmiany w pogodzie. Wracają niższe temperatury
Czwartkowy front przyniesie deszcz od Podlasia po Małopolskę. W górach możliwy przyrost pokrywy śnieżnej. Na termometrach wyraźne spadki.
Najważniejsze informacje
- Na wschodzie i południu deszcz, w górach śnieg; lokalnie do 20 mm opadu w czwartek.
- W Sudetach porywy wiatru do 75 km/h w czwartek, w nocy nawet do 110 km/h.
- W piątek mniej chmur na północy i w centrum; deszcz utrzyma się głównie na południu.
Nad Polskę od zachodu rozbudowuje się klin Wyżu Azorskiego, ale wschód i południe kraju pozostają pod wpływem zatoki niżowej znad Włoch i Chorwacji. To utrzyma strefę frontową z opadami, zwłaszcza od Podlasia przez Mazowsze i Lubelszczyznę po Górny Śląsk i Małopolskę. Jak podaje Polska Agencja Prasowa za IMGW, do kraju napływa chłodniejsze powietrze polarne morskie, cieplejsze utrzyma się jedynie na południowym wschodzie. Ciśnienie w południe w Warszawie: 1004 hPa i rośnie.
W czwartek zachmurzenie będzie duże z przejaśnieniami — te będą pojawiać się najczęściej na północnym zachodzie. W pasie od Podlasia przez Mazowsze i Lubelszczyznę po Górny Śląsk i Małopolskę prognozowane są opady deszczu, miejscami umiarkowane. Suma opadów wyniesie 10–15 mm, a na południu Śląska i Małopolski do 20 mm. Na pozostałym obszarze możliwe słabe, przelotne opady, w Sudetach deszcz ze śniegiem i śnieg.
Niepokojące komunikaty w rezerwacie. "Strefa objęta zakażeniem""
Temperatura maksymalna wyniesie od 6 st. C nad morzem, przez ok. 9 st. C w centrum, do 15 st. C na południowym wschodzie. W rejonach podgórskich tylko 2–5 st. C. Wiatr słaby, okresami umiarkowany i porywisty: na zachodzie z kierunków zachodnich, gdzie indziej z północy, a na krańcach południowo-wschodnich z południowego wschodu. Wysoko w Sudetach porywy do 75 km/h, co może powodować zawieje i zamiecie śnieżne.
Noc: ślisko na południu, bardzo silny wiatr w Sudetach
W nocy z czwartku na piątek na południu i wschodzie przewaga chmur, z przejaśnieniami; w innych regionach małe i umiarkowane zachmurzenie, okresami rosnące do dużego. Dalej padać będzie od Podlasia przez Lubelszczyznę po Śląsk, Małopolskę i Podkarpacie. Na południu Śląska i Małopolski do 15 mm deszczu. W rejonach podgórskich Beskidu Śląskiego i Żywieckiego, na Podhalu i w Sudetach deszcz ze śniegiem i śnieg, przyrost pokrywy o 5–10 cm, a w partiach szczytowych Beskidów i Tatr 10–15 cm.
Minimalnie termometry pokażą od -3 st. C na zachodzie, ok. 0 st. C w centrum i nad morzem, do 6 st. C na Ziemi Przemyskiej. Wiatr słaby i umiarkowany, na południu chwilami porywisty, głównie z północy; na Pomorzu zachodni. Wysoko w Sudetach porywy do 110 km/h, w Tatrach i Beskidach do 60 km/h, co sprzyja zawiejom.
Piątek: więcej słońca na północy, opady utrzymają się na południu
W piątek północ, zachód i centrum z mniejszym zachmurzeniem: małym i umiarkowanym. Południe i południowy wschód z chmurami i miejscowymi opadami deszczu; w rejonach podgórskich Tatr deszcz ze śniegiem, w wysokich partiach gór śnieg. Na południu Śląska i Małopolski suma opadów deszczu do 10 mm, lokalnie 15 mm. Na szczytach Beskidów i w Tatrach przybędzie 10–15 cm śniegu.
Temperatura maksymalna: 6 st. C nad morzem, ok. 10 st. C w centrum, do 13 st. C na południowym wschodzie. W rejonach podgórskich 4–5 st. C. Wiatr słaby i umiarkowany, w południowej połowie kraju okresami porywisty, z północy i północnego zachodu; nad morzem zachodni. W Sudetach do 100 km/h, w Beskidach i Tatrach do 60 km/h.