Najważniejsze informacje
- Do wypadku doszło w niedzielę, (5 lipca po południu), na Zakopiance w Gaju pod Krakowem.
- Motocyklem jechały dwie osoby; kierujący stracił panowanie i uderzył w bariery energochłonne.
- Na miejscu działały służby, a Lotnicze Pogotowie Ratunkowe zabrało ciężko ranną kobietę do szpitala.
Dwie osoby wracały z pielgrzymki motocyklowej do Częstochowy Zakopianką, gdy na trasie doszło do groźnego zdarzenia. Jak podaje "Fakt" jednośladem podróżowali Jacek i Beata, uczestnicy pielgrzymki "Iskra Miłosierdzia".
Do wypadku doszło w niedzielę, 5 lipca po południu. Kierujący motocyklem nagle stracił panowanie nad maszyną i uderzył w bariery energochłonne. Na miejsce wezwano służby ratunkowe. Kierowca nie odniósł żadnych obrażeń, natomiast ciężko ranna Beata została przetransportowana do szpitala w Krakowie.
Utrudnienia były poważne. Droga została całkowicie zablokowana w obu kierunkach, a w działaniach ratowniczych uczestniczył m.in. śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
O wypadku poinformował w mediach społecznościowych ks. Adam, opiekun wspólnoty "Iskra Miłosierdzia". Napisał apel do osób śledzących ich działania: "Przed momentem odebrałem wiadomość. Wracając do domu, Jacek i Beata z Zakopanego ulegli wypadkowi. Jacek ok, Beatkę zabrało LPR. Proszę o zjednoczenie, szturm modlitewny do Boga" - napisał ks. Adam.
Duchowny zamieścił później kolejną informację, już po godz. 19. Jak przekazał, córka Beaty poinformowała, że jej mama walczy o życie w krakowskim szpitalu. "Jezu, Ty się tym zajmij. Bądźmy z nią modlitwą, proszę Was wszystkich" - dodał w kolejnym wpisie.