Bulwersująca kradzież w parafii w Poznaniu. "Módlmy się o nawrócenie sprawcy"
Policja szuka złodzieja, który ukradł defibrylator z jednego z poznańskich kościołów. Do bulwersującej kradzieży doszło we wtorek, 26 maja. - Módlmy się o wykrycie i nawrócenie sprawcy! - apeluje poznańska parafia w mediach społecznościowych.
Do kradzieży defibrylatora, który znajdował się na ścianie świątyni na poznańskich Ratajach, doszło we wtorek, 26 maja, około godz. 13:25.
Nieznana nam osoba włamała się do kapsuły chroniącej defibrylator, a następnie dokonała kradzieży tego urządzenia - poinformowano w mediach społecznościowych parafii pw. Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny w Poznaniu.
"To wyjątkowo haniebny czyn, aby ukraść urządzenie przeznaczone do ratowania życia" - podkreślono w poście. Dodano również, że sprawą zajęła się już policja. Trwają poszukiwania sprawcy kradzieży.
Młodsza aspirant Anna Klój z Komendy Wojewódzkiej Policji przekazała, że funkcjonariusze zabezpieczyli ślady oraz zapisy z kamer monitoringu. Policjanci nie mają wątpliwości, że doszło do celowej kradzieży, a nie nagłego wypadku i ktoś użył sprzętu do ratowania życia - przekazało Radio Poznań.
Parafia apeluje o modlitwę
Parafia zwróciła się do wiernych z nietypowym apelem.
My módlmy się o wykrycie i nawrócenie sprawcy! - czytamy we wpisie. - Jesteśmy Kościołem i będziemy nadal troszczyć się o życie doczesne i wieczne każdej osoby - dodano.
To kolejna już kradzież defibrylatora AED. W ubiegłym roku w podbiałostockiej Choroszczy zakupiono dwa automatyczne defibrylatory. Ratownik medyczny chciał skorzystać z jednego z nich, gdy - podczas mszy - zasłabł 80-letni ksiądz.
Okazało się wówczas, że ze sprzętu nie da się skorzystać, bo ktoś ukradł elektrody i baterie zasilające. W ten sam sposób okradziono również drugi z defibrylatorów.