WAŻNE
TERAZ

Sikorski podjął decyzję. Izraelski minister z zakazem wjazdu do Polski

Dziennikarz dostał się do tajnego pokoju w Białym Domu. Ujawniono szczegóły

Dziennikarz Jeff Goldberg przypadkowo znalazł się w tajnym czacie Białego Domu. Administracja Białego Domu nie była świadoma obecności Goldberga w czacie, aż do momentu, gdy "The Atlantic" poprosił o komentarz do artykułu.

President Trump Holds "Make America Wealthy Again Event" In White House Rose Garden
Andrew HarnikDziennikarz dostał się do tajnego pokoju w Białym Domu. Ujawniono szczegóły
Źródło zdjęć: © Getty Images | Andrew Harnik
Jakub Artych

Dziennikarz Jeff Goldberg, redaktor naczelny "The Atlantic", przypadkowo znalazł się w tajnym czacie Białego Domu na Signal. CBS News, partner BBC, wyjaśnia, że błąd wynikał z funkcji smartfonów, które automatycznie zapisują numer telefonu z tekstu e-maila.

Zaproszenie do czatu, które otrzymał Jeff Goldberg, było przeznaczone dla Briana Hughesa, przedstawiciela Białego Domu ds. bezpieczeństwa narodowego.

Wszystko zaczęło się od tego, że w październiku ubiegłego roku Goldberg wysłał e-mail do sztabu wyborczego Donalda Trumpa, co doprowadziło do nieporozumienia.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Siła uderzenia była potężna. Nagrania z miejsca wypadku w Chełmie

Po rozmowie z pracownikiem sztabu, Stephenem Chengiem, Hughes skopiował tekst e-maila Goldberga, zawierający jego numer telefonu, i wysłał go do Waltza. Telefon Waltza automatycznie zapisał numer Goldberga jako numer Hughesa.

Skutki pomyłki. Biały Dom milczy

Waltz wielokrotnie kontaktował się z Hughesem, a wszystkie wiadomości trafiały do właściwego odbiorcy. Problem pojawił się, gdy Waltz próbował dodać Hughesa do czatu na Signal, a telefon wysłał zaproszenie do Goldberga.

Administracja Białego Domu nie była świadoma obecności Goldberga w czacie, aż do momentu, gdy "The Atlantic" poprosił o komentarz do artykułu. Oficjalny przedstawiciel Białego Domu nie skomentował sytuacji.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie