Hakerzy sparaliżowali miasto. Radni zapłacili okup

Hakerzy zarobili ponad 1 milion dolarów. To łup tylko z ostatnich 2 tygodni. Hakerzy sparaliżowali system informatyczny Lake City na Florydzie. Żądali okupu. A radni po 14 dniach poddali się i zapłacili. Wcześniej hakerzy wyłudzili w ten sposób podobną sumę od innego miasta na Florydzie.

Close-up image of software engineer typing on laptop
Źródło zdjęć: © Wikimedia Commons CC BY-SA | Ebyabe
Radosław Opas

Hakerzy zaatakowali komputery pracowników urzędów. Awaria, podczas której nie mogli oni korzystać ze sprzętu trwała 2 tygodnie. Zablokowany był przede wszystkim dostęp do skrzynek mailowych. Bezpieczne pozostały komputery policji i straży miejskiej. Jak się okazało, ich komputery były połączone z odrębną siecią.

Szkody odczuli też mieszkańcy miasta. Zainfekowana szkodliwym oprogramowaniem została również sieć administracyjna. Odpowiada ona na co dzień m. in. za infrastrukturę. Mieszkańcy Lake City nie byli w stanie dokonywać płatności miejskich - donosi BBC.

Urzędnicy musieli skapitulować. Pracownicy IT rozłączyli komputery od sieci kilka minut po ataku, ale było już za późno. Władze miasta w wyniku głosowania ustaliły, że przekażą okup, którego żądają hakerzy. Na ich konto przelano 42 bitcoiny. Wirtualne monety w przeliczeniu są warte około 500 tys. dolarów.

Nigdy bym nie pomyślał, że może dojść do czegoś takiego, zwłaszcza w tak małym miasteczku jak nasze - powiedział burmistrz Stephen Witt.

Zobacz też: Rośnie ryzyko cyberprzestępstw w bankach

Hakerzy zwyciężyli po raz kolejny. W zeszłym tygodniu identyczna sytuacja na Florydzie wydarzyła się w mieście Riviera Beach. Urzędnikom zablokowano komputery, przez co musieli oni korzystać z maszyn do pisania. Władze miasta zapłaciły okup w wysokości 600 tys. dolarów.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Wybrane dla Ciebie
Zaczęło się od rutynowej kontroli. Znaleźli to nie tylko w jego aucie
Zaczęło się od rutynowej kontroli. Znaleźli to nie tylko w jego aucie
"Skrajnie nieodpowiedzialne". Prezydent pokazał, co wylądowało w rzece
"Skrajnie nieodpowiedzialne". Prezydent pokazał, co wylądowało w rzece
Złe wieści dla Putina. Analitycy biją na alarm
Złe wieści dla Putina. Analitycy biją na alarm
USA i Ekwador ruszają na kartele. Wsparcie amerykańskich komandosów
USA i Ekwador ruszają na kartele. Wsparcie amerykańskich komandosów
Wymiana ognia na Bliskim Wschodzie. Rakiety nad Palestyną
Wymiana ognia na Bliskim Wschodzie. Rakiety nad Palestyną
Rubio podał numer alarmowy. Zadzwonił. Co za rozczarowanie
Rubio podał numer alarmowy. Zadzwonił. Co za rozczarowanie
Jest nowym przywódcą Iranu. Ujawnili jego problemy zdrowotne
Jest nowym przywódcą Iranu. Ujawnili jego problemy zdrowotne
Uwierzyła "pracownikowi platformy wiertniczej". Straciła ponad 20 tys. zł
Uwierzyła "pracownikowi platformy wiertniczej". Straciła ponad 20 tys. zł
Rosja alarmuje ws. Bliskiego Wschodu. Zacharowa mówi wprost
Rosja alarmuje ws. Bliskiego Wschodu. Zacharowa mówi wprost
Sceny w lesie. Atak czterech wilków na jelenia
Sceny w lesie. Atak czterech wilków na jelenia
Naukowcy biją na alarm. "Są właściwie nieobecne w działaniach ochronnych"
Naukowcy biją na alarm. "Są właściwie nieobecne w działaniach ochronnych"
Rolnik płaci 22-letniemu synowi 4 tys. zł. "Mówi, że to mało"
Rolnik płaci 22-letniemu synowi 4 tys. zł. "Mówi, że to mało"