Lekarz molestował co najmniej 65 dzieci. "Byliśmy zabawkami w rękach potwora"

Policja z Derbyshire w Anglii zajmuje się sprawą dr. Kennetha Milnera, który wykorzystywał seksualnie dzieci ze szpitala psychiatrycznego w Aston.

Obraz
Źródło zdjęć: © Wikimedia Commons CC BY | Tony Hisgett

Kenneth Milner zmarł w 1976 roku. Policja twierdzi, że, gdyby żył, zostałby oskarżony m.in. o kilkanaście gwałtów i okrucieństwo wobec dzieci - informuje "The Guardian".

Ofiarami lekarza padło co najmniej 65 małych pacjentów. Ich dramat rozgrywał się między rokiem 1954 a połową lat 70. Dzieci miały być wtedy poddawane "leczeniu", które nazywane jest narkoanalizą. "Składało się to z rozbierania do naga, kąpania, wstrzykiwania środka psychotropowego amobarbital i zakładania kaftana bezpieczeństwa" - czytamy w policyjnym raporcie. Milner miał później kłaść ofiary na materacu i pytać o molestowanie seksualne w ich domu rodzinnym.

Pacjenci twierdzą, że byli bici, gdy opierali się leczeniu. Jeden z nich opowiada o tym, jak Milner zanurzał mu głowę pod wodę. Inna kobieta wspomina, że po podaniu psychotropu obudziła się ze związanymi rękami i poskarżyła się pielęgniarce na ból w okolicy genitaliów. Ta uderzyła ją otwartą dłonią w głowę. - Byliśmy zabawkami w rękach potwora - mówi ofiara.

Detektywi przesłuchali 114 ofiar lekarza. Policja z Derbyshire podkreśla, że chce porozmawiać z każdym z byłych pacjentów Milnera, by móc zaproponować odpowiednią terapię lub pomoc psychologa. Zdaniem funkcjonariuszy, poszkodowanych mogą być tysiące.

*Szpital Aston Hall rozpoczął działalność w 1925 roku. *Na początku miał leczyć dzieci, które borykały się trudnościami w nauce. Później zajął się także terapią chorób psychicznych. Lokalne władze przysyłały tu dzieci z całego kraju.

_Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Zobacz też: Ataki seksualne w Gdańsku. Mają podejrzanego

Wybrane dla Ciebie
Brytyjski premier odwiedził polską wieś. Polityk szuka rodzinnych korzeni
Brytyjski premier odwiedził polską wieś. Polityk szuka rodzinnych korzeni
Płacą 6 tys. zł "na rękę". Plus od 900 zł dodatku. Szukają ludzi do pracy
Płacą 6 tys. zł "na rękę". Plus od 900 zł dodatku. Szukają ludzi do pracy
Leśnicy aż przecierali oczy. Niebywałe, kto się pojawił. "Wypływają"
Leśnicy aż przecierali oczy. Niebywałe, kto się pojawił. "Wypływają"
Ulewne deszcze w Brazylii. Zginęło 14 osób
Ulewne deszcze w Brazylii. Zginęło 14 osób
Leśnicy weszli do schronu. Były ich dziesiątki. To rekord
Leśnicy weszli do schronu. Były ich dziesiątki. To rekord
Napadli na kibica z Belgii. Wśród zatrzymanych zawodowy żołnierz
Napadli na kibica z Belgii. Wśród zatrzymanych zawodowy żołnierz
Ranny i porzucony. Leżał przy samym przejściu. Sprawca uciekł
Ranny i porzucony. Leżał przy samym przejściu. Sprawca uciekł
Wyszedł z psem. Nie wiedział, że jest nagrywany. "Maksymalny mandat"
Wyszedł z psem. Nie wiedział, że jest nagrywany. "Maksymalny mandat"
Wszystko wydał na imprezę. Oto co potem zrobił 28-latek
Wszystko wydał na imprezę. Oto co potem zrobił 28-latek
Horror w Tajlandii. Nie żyją 72 tygrysy
Horror w Tajlandii. Nie żyją 72 tygrysy
"Bądźmy szczerzy". Macron sceptycznie o pokoju w Ukrainie
"Bądźmy szczerzy". Macron sceptycznie o pokoju w Ukrainie
Jeffrey Epstein został zamordowany? Jego brat stawia sprawę jasno
Jeffrey Epstein został zamordowany? Jego brat stawia sprawę jasno