Lotnisko zainfekowane. Wylądował samolot z zarażonym pasażerem

Pasażerowie samolotu i ci, którzy byli na lotnisku, gdy wylądował boeing 777, powinni zgłosić się do lekarza. Zalecenia nie są bezpodstawne, bo okazało się, że samolotem leciał podróżny chory na odrę. Boeing wylądował w australijskim Melbourne, a leciał z Auckland w Nowej Zelandii, kraju, w którym szaleje epidemia odry.

Obraz
Źródło zdjęć: © Getty Images | FG/Bauer-Griffin / Contributor
Radosław Opas

Chorobę u pasażera samolotu zdiagnozowano dopiero w Australii. Według lokalnych służb medycznych chory nie wiedział przed wylotem z Nowej Zelandii, że ma objawy odry. Osoba ta opuściła Auckland 30 sierpnia około godz. 8.45 samolotem linii lotniczych Air New Zealand.

Wszyscy, którzy mieli kontakt z zarażonym, powinni się przebadać. Władze publicznej służby zdrowia w Auckland proszą pasażerów obecnych wtedy na pokładzie, aby udali się oni do szpitala w celu wykonania koniecznych badań. Jak podkreślają, istotny jest czas reakcji.

Początkowe objawy mogą pojawić się od 7 do 14 dni od momentu zarażenia. Ryzyko jest największe, w sytuacji gdy mamy do czynienia z osobą nieszczepioną lub niechorującą wcześniej na odrę – powiedział dr William Rainger z publicznej służby zdrowia w Auckland.

Zobacz też: Sytuacja jest dramatyczna. Przekroczony rekordowy próg

W Nowej Zelandii panuje największa epidemia odry od 22 lat. W całym kraju odnotowano już 1047 przypadków zarażenia. Aż 877 z nich miało miejsce w Auckland. Obecnie w szpitalu przebywa ośmiu dorosłych i siedmioro dzieci. Dwoje z nich jest w stanie krytycznym - donosi nzherald.co.nz.

Jeśli zastanawiasz się nad podróżą lub wyjazdem z Auckland, powinieneś upewnić się, że jesteś zaszczepiony na co najmniej dwa tygodnie przed opuszczeniem miasta - powiedziała Julie Anne Genter, wiceminister zdrowia Nowej Zelandii.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Wybrane dla Ciebie
Polska olimpijka wierzy w moc talizmanu. "Przechodzi z pokolenia na pokolenie"
Polska olimpijka wierzy w moc talizmanu. "Przechodzi z pokolenia na pokolenie"
Polskie glony na ISS zaskoczyły naukowców. Wyraźne zmiany
Polskie glony na ISS zaskoczyły naukowców. Wyraźne zmiany
Śmierć 14-latki. Tragedia w centrum miasta
Śmierć 14-latki. Tragedia w centrum miasta
Mark Zuckerberg przed sądem. Nie zgadza się ze stawianymi zarzutami
Mark Zuckerberg przed sądem. Nie zgadza się ze stawianymi zarzutami
Mróz i śnieg wracają. Nawet -15 st. C w nocy
Mróz i śnieg wracają. Nawet -15 st. C w nocy
Mężczyzna w czapce przyłapany. Wstyd, jak się zachował
Mężczyzna w czapce przyłapany. Wstyd, jak się zachował
Watykan odmawia udziału w "Radzie Pokoju". "Są punkty budzące wątpliwości"
Watykan odmawia udziału w "Radzie Pokoju". "Są punkty budzące wątpliwości"
Rosyjska "bomba kosmiczna". Amerykanie przeprowadzili symulację
Rosyjska "bomba kosmiczna". Amerykanie przeprowadzili symulację
Nie żyje 14-latka. Media: przyczyną mógł być challenge
Nie żyje 14-latka. Media: przyczyną mógł być challenge
Chciał sprzedać Rosji poufne dane NATO. Zatrzymanie w Portugalii
Chciał sprzedać Rosji poufne dane NATO. Zatrzymanie w Portugalii
Zaostrzają kontrolę nad "półnagimi” urzędnikami. Nowa kampania Xi
Zaostrzają kontrolę nad "półnagimi” urzędnikami. Nowa kampania Xi
Rosja grozi Zachodowi? Tego chce sojusznik Putina
Rosja grozi Zachodowi? Tego chce sojusznik Putina