Malował hasła sławiące UPA. 18-latek z Ukrainy pracował na zlecenie Rosji

Obywatel Ukrainy Illia K. odpowie przed wrocławskim sądem za akty dywersji, których dokonywał na zlecenie obcego wywiadu. Oskarżony, według prokuratury, malował na elewacjach budynków hasła gloryfikujące UPA, a także przygotowywał dywersję z użyciem drona podczas defilady w 2025 r.

Zdj. poglądoweZdj. poglądowe
Źródło zdjęć: © PAP | Krzysztof Ćwik
Aneta Polak

Obywatel Ukrainy Illia K., 18-letni dziś mężczyzna, został zatrzymany przez ABW 12 sierpnia 2025 r. - przypomina PAP.

Zdaniem śledczych z Dolnośląskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej we Wrocławiu, mężczyzna działał na zlecenie obcego wywiadu w okresie od listopada 2024 r. do sierpnia 2025 r.

Malował napisy gloryfikujące UPA

Jak podał w czwartek rzecznik Prokuratury Krajowej prok. Przemysław Nowak, oskarżony miał malować napisy i symbole gloryfikujące Ukraińską Armię Powstańczą na elewacjach budynków oraz na pomnikach.

Prokuratura wymieniła m.in. Pomnik Bohaterów Getta Warszawskiego, pomnik "Rzeź Wołyńska" w Domostawie oraz pomnik upamiętniający ludność polską zamordowaną przez OUN i UPA we Wrocławiu.

Według śledczych napisy pojawiały się także na budynkach Polskiej Akademii Nauk i Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu.

Działania oskarżonego i jego zleceniodawców, realizowane na rzecz obcego wywiadu, miały na celu nawoływanie do nienawiści na tle narodowościowym, pogłębianie antagonizmów między Polakami a Ukraińcami, wywoływanie niepokoju społecznego oraz tworzenie poczucia bezradności organów państwa – wskazał w komunikacie prok. Nowak.

Dywersja i sabotaż. 45 przestępstw

Prokuratura zarzuca Illii K. łącznie 45 przestępstw tego typu. Oprócz tego ma odpowiadać za udział w zorganizowanej grupie przestępczej, której celem było popełnianie przestępstw przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej poprzez prowadzenie działalności dywersyjnej i sabotażowej na rzecz obcego wywiadu.

W akcie oskarżenia znalazł się także zarzut przygotowywania dywersji z wykorzystaniem drona podczas defilady z okazji Święta Wojska Polskiego w 2025 r. Sprawę rozpatrzy Sąd Okręgowy we Wrocławiu.

Robił to dla pieniędzy

Z ustaleń śledztwa wynika, że mężczyzna działał z pobudek finansowych, a nie ideologicznych. Za wykonywanie zleceń otrzymywał wynagrodzenie, w tym w kryptowalutach.

Oskarżonemu grozi dożywocie. Prok. Nowak poinformował, że materiały dotyczące pozostałych członków zorganizowanej grupy przestępczej zostały wyłączone do odrębnego postępowania, które jest nadal prowadzone.

Wybrane dla Ciebie