Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
ŁKU
|
aktualizacja

Pojawia się w snach. To znak, że archanioł Gabriel szuka z tobą kontaktu

257
Podziel się:

Archanioł Gabriel może ci wysyłać znaki, których nie należy ignorować. Takie zdanie mają angelolodzy, którzy wskazują, że nawiązanie kontaktu z nim może być niezwykle korzystne. Gabriel potrafi bowiem zmobilizować do wyjścia ze strefy komfortu.

Pojawia się w snach. To znak, że archanioł Gabriel szuka z tobą kontaktu
Archanioł Gabriel wysyła ci znaki. Warto szukać z nim kontaktu (Pixabay)

Archaniołowie to aniołowie o najwyższym statusie. Zostali stworzeni po to, aby pełnić rolę posłańca Boga i być obrońcą człowieka. Stanowią formę łącznika pomiędzy światem ziemskim a niebem. Dlatego bardzo często mogą nam pomagać w naszym codziennym życiu - twierdzą angelolodzy.

Archanioł Gabriel wysyła ci znaki. Warto szukać z nim kontaktu

Każdy z nas ma możliwość pracy z aniołami. One są tutaj dla tych, którzy chcą poznać ich mądrość i światło. Ich nauki nie są przeznaczone dla danej grupy, nie musimy być wyjątkowi, aby się z nimi komunikować. Tylko szczere pragnienie, płynące z naszego serca, zabierze nas do wspaniałego świata cudów i znaków - powiedziała portalowi "Nacion" wenezuelska angelolog Tibisay Cornacchia.

Jak zaznaczyła Cornacchia, "aniołowie nie mogą zmieniać przyszłości, ale pomogą ci znaleźć narzędzia do twojego uzdrowienia". - Są wysyłani przez Boga, by nam pomagać - dodała.

Pierwsze wzmianki o aniołach pojawiły się jeszcze w czasach starożytnego Egiptu i Babilonii. Traktowano je jako pośredników pomiędzy bogami a człowiekiem. Dlatego aniołów przedstawiano w roli uskrzydlonych zwierząt z ludzkimi twarzami. W późniejszych czasach pojawili się też w Starym Testamencie.

Kościół aprobuje tylko trzech aniołów - Michała, Gabriela i Rafała. Jednak w kodeksie hebrajskim wymienieni zostali też Uriel, Sealtiel, Jehudiel i Barachiel.

Każdy z aniołów ma przypisaną cechę: Michał - zwycięski, Rafał - lekarz, Jehudiel - wynagradzający, Gabriel - posłaniec, Uriel - silny, Barachiel - opiekun. Jak podkreśla Cornacchia, wystarczy prosta modlitwa ("Umiłowany archaniele, proszę o twoją obecność w moim życiu i pozwalam Ci pracować, aby mi pomóc"), aby otrzymać wsparcie z niebios.

Wenezuelska angelolog dodaje, że zapomnienie imienia archanioła nie oznacza, że nie otrzymamy jego pomocy. Cornacchia sądzi, że każdy człowiek ma anioła stróża, który wstawia się za nami u Boga i reaguje na nasze prośby i potrzeby.

Zdaniem angelologów, anioły wysyłają nam konkretne znaki, więc powinniśmy umieć je dostrzec. Kluczowa jest w tym rola Gabriela, który jako posłaniec boży odpowiada za komunikację. Po hebrajsku jego słowo oznacza "Bóg jest moją siłą", więc mowa o potężnym archaniele. Jak wyczuć, że jest on blisko nas?

Znakiem sygnalizującym archanioła Gabriela jest ujrzenie białego lub miedziano-złotego światła. Można je dostrzec kątem oka albo w trakcie wizji w naszej głowie podczas modlitwy czy medytacji. Taki blask oznacza, że archanioł Gabriel przychodzi do nas, by prowadzić nas, inspirować i wspierać.

Angelolodzy twierdzą, że energia Gabriela jest jak czysta, rześka woda. Oczyszcza ona naszą duszę i gdy czujemy przypływ takiej energii, to możemy być pewni, że archanioł jest w pobliżu.

Gabriel przybywa też z pomocą, gdy zmagamy się z mnóstwem kłopotów, których nie jesteśmy w stanie rozwiązać. Gdy wszystko wokół wydaje się beznadziejne, a nagle odkrywamy sposób na rozwiązanie problemów, to kolejny ze znaków na obecność archanioła. To on sprawia, że w jednej sekundzie potrafimy wpaść na genialny pomysł, który rozwiewa nasze wątpliwości.

Kolejnym sygnałem obecności Gabriela w naszym życiu są konkretne znaki fizyczne. Jeśli odczuwamy anielską energię, wewnętrzne ciepło, zwłaszcza nad czakrą serca lub na czubku głowy, to oznaka działania archanioła.

Często archanioł Gabriel komunikuje się z nami poprzez sny. Warto zwrócić uwagę na Biblię, gdzie przybył do Józefa właśnie we śnie i opowiedział o nadchodzących narodzinach Jezusa. Przez lata nic się nie zmieniło i archanioł nadal wybiera komunikację poprzez sny. Dlatego warto zwrócić uwagę na to, co nam się śni. Jeśli nie jesteśmy w stanie wszystkiego zapamiętać, to warto spisać nasze nocne marzenia. Być może w nich znajdziemy wskazówki Gabriela.

Zobacz także: Nawet pół tysiąca bocianów na polu. Niecodzienny widok sejmiku na Lubelszczyźnie
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(257)
doniek
miesiąc temu
A mi się sni Morawiecki chyba szuka kontaktu ze mną
Wierząca
miesiąc temu
Czakra i archanioł? Nie. Anioł stróż szuka kontaktu ze swoim człowiekiem archanioł nie chyba że świętym,nie można nam poznać imienia swojego anioła. Aniołowie to nie magia. To świat niewidzialny. Są aniołowie Boży i są upadle anioły demony.
Klara
miesiąc temu
No średniowiecze.
ratunku
miesiąc temu
Ło matko, ale pierdoły...
widze myszy w...
miesiąc temu
nie nie wiecej nie pijeeee. .dosc
gość 4
miesiąc temu
Wiara czyni cuda ale nie w cuda .
Vermee
miesiąc temu
Ślepi, ślepymi zostaną, a Ci którzy głowy mają otwarte, tylko prawdę zobaczą
Wiola
miesiąc temu
Jacy to "archeologowie" kopią w snach?
Iks de
miesiąc temu
Słusznie że nikt się nie ośmielił podpisać nazwiskiem pod tym stekiem bzdur.
Ajj
miesiąc temu
Co za bzdury
Gawron
miesiąc temu
LUDZIE JEST 21wiek
Dał życie
miesiąc temu
Wielkowybuchowcy już myślą jak podważyć wiarę
D d d
miesiąc temu
Lepiej nie bawić się z aniołami, jak Bóg zechce posłać anioła to go wyśle i nie trzeba będzie szukać w snach żadnego światła, doświadczyłam tego stojąc w kościele na mszy, w trudnej sytuacji życiowej, podeszła do mnie skromna ale bardzo wyjątkowa z twarzy osoba i podała mi rękę na znak pokoju, a mi przed oczami wszystko stanęło jakbym rozmawiała z nią bez słów, że będzie dla brze, że ona jest posłańcem,że przyszła mi to powiedzieć że będzie dobrze, żeby mnie pokrzepić, niby człowiek ale twarz była jakby nieskazitelną a jej uścisk dłoni jakby załamał dwa światy ten materialny i duchowy, nie umiem tego nawet nazwać..to trwało tyle co uścisk dłoni podczas mszy na znak pokoju..byłam jak sparaliżowana.. najlepsze było to że mogłabym nawet przeoczyć że to był anioł gdyby nie fakt że obok mnie nie było nikogo przez całą mszę, nawet cieszyłam się że stoję tam sama i nikomu nie będę musiała ręki podawać..a ta postać po prostu się pojawiła nie wiem skąd..podała mi rękę, przekazała informacje.. i jak się odwróciłam to znowu stałam sama..ta sytuacja odmieniła moje życie..ale anioł to też demon, trzeba o tym pamiętać i nie wolno wzywać żadnych aniołów bo to nie są nasi służący, nie wiesz kto przyjdzie..diabeł też jest aniołem, ta sama natura, te same umiejętności, tylko wypadł z gry i teraz się mści..tego też doświadczyłam i nikomu nie życzę się zabawiać w te czakry, sny i inne to wszystko to gierka diabła..wierzycie w anioły ale słowa Bóg nie wymieniacie, co za powierzchownosc..diabeł aniol wiele daje ale nie ma nic za darmo..tu jesteśmy tylko na chwilę..życie to chwila wobec wieczności, szkoda by było zmarnować wieczność u boku Boga dla jednej chwili wesołego życia i tym samym zabawy z demonem..z Panem Bogiem,niech Pan Jezus obleje miłosierdziem kazdego kto to przeczyta i utuli wasze leki tak mocno że rozkocha was w sobie i już go nie pozostawicie.. pozdrawiam
Doświadczona....
miesiąc temu
Lepiej nie bawić się z aniołami, jak Bóg zechce posłać anioła to go wyśle i nie trzeba będzie szukać w snach żadnego światła, doświadczyłam tego stojąc w kościele na mszy, w trudnej sytuacji życiowej, podeszła do mnie skromna ale bardzo wyjątkowa z twarzy osoba i podała mi rękę na znak pokoju, a mi przed oczami wszystko stanęło jakbym rozmawiała z nią bez słów, że będzie dla brze, że ona jest posłańcem,że przyszła mi to powiedzieć że będzie dobrze, żeby mnie pokrzepić, niby człowiek ale twarz była jakby nieskazitelną a jej uścisk dłoni jakby załamał dwa światy ten materialny i duchowy, nie umiem tego nawet nazwać..to trwało tyle co uścisk dłoni podczas mszy na znak pokoju..byłam jak sparaliżowana.. najlepsze było to że mogłabym nawet przeoczyć że to był anioł gdyby nie fakt że obok mnie nie było nikogo przez całą mszę, nawet cieszyłam się że stoję tam sama i nikomu nie będę musiała ręki podawać..a ta postać po prostu się pojawiła nie wiem skąd..podała mi rękę, przekazała informacje.. i jak się odwróciłam to znowu stałam sama..ta sytuacja odmieniła moje życie..ale anioł to też demon, trzeba o tym pamiętać i nie wolno wzywać żadnych aniołów bo to nie są nasi służący, nie wiesz kto przyjdzie..diabeł też jest aniołem, ta sama natura, te same umiejętności, tylko wypadł z gry i teraz się mści..tego też doświadczyłam i nikomu nie życzę się zabawiać w te czakry, sny i inne to wszystko to gierka diabła..wierzycie w anioły ale słowa Bóg nie wymieniacie, co za powierzchownosc..diabeł aniol wiele daje ale nie ma nic za darmo..tu jesteśmy tylko na chwilę..życie to chwila wobec wieczności, szkoda by było zmarnować wieczność u boku Boga dla jednej chwili wesołego życia i tym samym zabawy z demonem..z Panem Bogiem,niech Pan Jezus obleje miłosierdziem kazdego kto to przeczyta i utuli wasze leki tak mocno że rozkocha was w sobie i już go nie pozostawicie.. pozdrawiam
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić