1,5 miliona bez walki w Fame MMA? Jest konkretny głos z federacji

7

Marcin Dubiel nie wyszedł do klatki w main evencie Fame MMA 18, bo jego rywal nie został dopuszczony do walki. Influencer stwierdził, że to było "najłatwiejsze półtorej bańki w życiu". Szybko i konkretnie sprawę wyjaśnił Michał "Boxdel" Baron.

1,5 miliona bez walki w Fame MMA? Jest konkretny głos z federacji
Na zdjęciu: Marcin Dubiel i Michał "Boxdel" Baron (WP SportoweFakty, YouTube, screen)

Zakończenie gali Fame MMA zdecydowanie nie przypadło do gustu kibicom, którzy swoje niezadowolenie postanowili wyrazić za pomocą gwizdów. A to z tego powodu, że ostatecznie nie doszło do finalizacji double main eventu.

Amadeusz "Ferrari" Roślik pokonał - na punkty, po trzech rundach - Kacpra Błońskiego, ale medycy nie dopuścili go do drugiej walki - z Marcinem Dubielem.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: #dziejesiewsporcie: Kosmos! Ustanowili niezwykły rekord świata

Pęknięty oczodół, złamany nos oraz rozcięty łuk brwiowy - to lista obrażeń, jakie stwierdzono u Roślika. Choć sam palił się do walki i chciał wyjść także na Dubiela, organizatorzy gali nie zamierzali podjąć takiego ryzyka. Mogłoby ono mieć bowiem dla nich poważne konsekwencje.

Dubiel po zakończeniu gali porozmawiał z Mateuszem Kaniowskim. I zaskoczył, bo w pewnym momencie rzucił kwotę, którą można było odbierać tak, jakby otrzymał ją za to, że nie wyszedł do klatki w sobotni wieczór.

To najłatwiejsze półtorej bańki w moim życiu - stwierdził.

Jeden z włodarzy Fame MMA, Michał "Boxdel" Baron, na kanale Aferki na YouTube zabrał głos w tej sprawie. Postanowił szybko i konkretnie odnieść się do słów influencera.

To jest ściema totalna. Nie wiem, czy czasem nie powiedział kwoty, jaką dostał za wszystkie swoje walki. A miał ich siedem. Dostał część kwoty. Przygotowywał się, tracił czas, federacja wykorzystywała jego wizerunek do promocji, stawiał się na każdy program. Jak najbardziej należą mu się pieniążki - był wsparciem promocyjnym dla gali Fame MMA 18. To nie ulega wątpliwościom - stwierdził.

"Boxdel" nie wypowiedział jednak konkretnej kwoty. Fame MMA znane jest z tego, że płaci olbrzymie pieniądze, ale tym razem Dubiel chciał wykorzystać moment i zrobić więcej szumu wokół siebie.

Autor: PSW
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić