"22 mosty za daleko". Borek zamyka program. W tle pomówienia o pobiciu

Kanał Sportowy postanowił zamknąć program "W ringu", a decyzję o tym wyjaśnił we wtorek Mateusz Borek. W tle nieustający konflikt z Andrzejem Wasilewskim.

Na zdjęciu: Andrzej Wasilewski i Mateusz BorekNa zdjęciu: Andrzej Wasilewski i Mateusz Borek
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe

Kiedyś byli bliskimi kolegami, razem organizowali gale pięściarskie, ale od kilku lat nie pałają do siebie sympatią. Mało tego - regularnie zaczepiają się w mediach społecznościowych, nie szczędząc sobie złośliwości. Obaj prowadzą swoje grupy promotorskie.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Nieprawdopodobne sceny. Cieszył się z gola ze środka boiska, a po chwili... (WIDEO)

Borek ponadto tworzył magazyn pięściarski "W ringu", emitowany w Kanale Sportowym na YouTube. Kibice byli zaskoczeni, gdy programu zabrakło po tym, gdy Łukasz Różański został mistrzem świata WBC w nowej kategorii bridger.

We wtorek, w Kanale Sportowym, Borek poinformował, że magazyn "W ringu" nie będzie już realizowany. Opowiedział o kulisach tej decyzji, która - jak się okazuje - oparta jest o konflikt z Wasilewskim.

Mogłem znosić - chociaż nie powinienem tego robić - nocne obelgi, różne wpisy pisane nie wiem po czym, które następnego dnia były kasowane. Nie mam ochoty na rozmowy z tym panem, mimo że kiedyś byliśmy kolegami - przyznał Borek.
Natomiast nigdy nie pogodzę się z czymś takim, że ów rzeczony promotor, w obecności pracowników telewizji publicznej, opowiada historię, tydzień przed galą w Rzeszowie, że Mateusz Borek pobił pracownika Kanału Sportowego. To były 22 mosty za daleko - opowiedział komentator i promotor.

Borek dodał, że nie wyobraża sobie, aby w programie, na który on i jego wspólnicy wykładają pieniądze, promowany był biznes Wasilewskiego. Z drugiej zaś strony przyznał, że "nie odważyłbym się łamać kręgosłupów moim ekspertom, mówiąc, że nadal rozmawiamy o boksie, ale nie promujemy jego gal".

Moja reakcja nie mogła być inna - zakończył.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Kartka na słupie. Niesie się zdjęcie. "Odnajdźcie go"
Kartka na słupie. Niesie się zdjęcie. "Odnajdźcie go"
Była ofiarą gwałtu. Miała 17 lat, gdy poddała się eutanazji
Była ofiarą gwałtu. Miała 17 lat, gdy poddała się eutanazji
Taki widok pod kamienicą we Wrocławiu. Mają dość sąsiada
Taki widok pod kamienicą we Wrocławiu. Mają dość sąsiada
Szukali go od 4 miesięcy. Wypłynął na ryby i zniknął. Smutny finał
Szukali go od 4 miesięcy. Wypłynął na ryby i zniknął. Smutny finał
11-latek zginął w ataku Izraela. "Był łagodny i czysty"
11-latek zginął w ataku Izraela. "Był łagodny i czysty"
Już są w Polsce. Ścigają ofiarę. Pilny alarm. "Nadchodzi wysyp"
Już są w Polsce. Ścigają ofiarę. Pilny alarm. "Nadchodzi wysyp"
Nie żyje Mark Rusecki. Miał 17 lat. Tragedia na treningu
Nie żyje Mark Rusecki. Miał 17 lat. Tragedia na treningu
Aneta K. nie żyje. Tragiczny finał poszukiwań
Aneta K. nie żyje. Tragiczny finał poszukiwań
Tragedia na Kaszubach. Ciało w zgliszczach słomy. To rolnik
Tragedia na Kaszubach. Ciało w zgliszczach słomy. To rolnik
Orban wygwizdany. Aż eksplodował. Ostra reakcja. "Złamany człowiek"
Orban wygwizdany. Aż eksplodował. Ostra reakcja. "Złamany człowiek"
Został burmistrzem Monachium. Gdy usłyszał wyniki, ucałował partnera
Został burmistrzem Monachium. Gdy usłyszał wyniki, ucałował partnera
Galaretowaty twór w kałużach. Leśnicy już wypatrzyli. "Widać wiosną"
Galaretowaty twór w kałużach. Leśnicy już wypatrzyli. "Widać wiosną"