Bartman po wygranej zwrócił się do Peszki. Wymownie

Zbigniew Bartman ma za sobą drugą walkę w Clout MMA. I znów były reprezentant Polski w siatkówce mógł cieszyć się ze zwycięstwa. Tym razem pokonał Błażeja Augustyna. Po walce zwrócił się do Sławomira Peszki i powiedział, czego ma już dosyć.

Zbigniew Bartman i Sławomir PeszkoZbigniew Bartman i Sławomir Peszko
Źródło zdjęć: © Instagram

Zbigniew Bartman robi karierę we freak fightach. W debiucie były siatkarz rozprawił się z Tomaszem Hajtą, a w piątek nie dał większych szans Błażejowi Augustynowi. Początek walki układał się po myśli piłkarza, ale wszystko zmieniło w jednym momencie.

Stało się tak po krótkiej przerwie spowodowanej niedozwolonym uderzeniem. Zbigniew Bartman wykorzystał chwilę dekoncentracji rywala i od razu zaatakował wysokim kopnięciem. Augustyn dostał w głowę i padł jak rażony prądem.

Wszystko wskazywało na to, że będzie to koniec walki. Augustyn zdołał jednak podnieść się z maty i jeszcze przez chwilę kontynuował pojedynek. Była to już egzekucja. Bartman był bezlitosny. Kopał i bił piłkarza, a ten z grymasem bólu padł na matę. Starcie zakończyło się nokautem w pierwszej rundzie.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

#dziejesiewsporcie: Nie mogła sobie tego odmówić. Miss Euro zrobiła show na plaży

Tym samym Bartman mógł cieszyć się z drugiego zwycięstwa w karierze w Clout MMA. Po pojedynku zwrócił się do Sławomira Peszki, który jest jednym z ambasadorów organizacji. Padły wymowne słowa.

Kur*** daj mi już spokój z tymi piłkarzami. Chcę tego Ciosa. Daj mi jedną luźną walkę, a nie cały czas w stresie - powiedział Bartman do Peszki.

Wszystko było słychać na nagraniu opublikowanym na InstaStories organizacji Clout MMA. Jaka będzie przyszłość Bartmana w organizacji? Tego nie wiadomo, ale jedno jest pewne, że po dwóch udanych walkach może on dyktować warunki.

Bartman, mówiąc o "Ciosie" miał prawdopodobnie na myśli rywala Marcina Najmana, Adriana Ciosa. Ich walka na Clout MMA 3 zakończyła się dyskwalifikacją "Cesarza freak fightów" za uderzenie w tył głowy.

Wybrane dla Ciebie