Boniek odpowiedział... Najmanowi. Nawiązał do słynnej wpadki

Piłkarze reprezentacji Polski zakończyli rok zwycięstwem w towarzyskim meczu z Łotwą (2:0). Styl gry Biało-Czerwonych nie rzucił na kolana, a w sieci zaroiło się od komentarzy kibiców i ekspertów. Głos zabrał m.in. Marcin Najman, który przy okazji zaczepił Zbigniewa Bońka. Były prezes PZPN niedługo później mu odpowiedział.

Zbigniew Boniek odpowiedział Marcinowi NajmanowiZbigniew Boniek odpowiedział Marcinowi Najmanowi
Źródło zdjęć: © Instagram, Twitter

To nie był udany rok dla reprezentacji Polski. Najpierw pod wodzą Fernando Santosa Biało-Czerwoni skompromitowali się w meczu z Mołdawią (2:3), a następnie - już z Michałem Probierzem w roli selekcjonera - nie udało im się uzyskać bezpośredniego awansu na Euro 2024.

Przypomnijmy, że po wylosowaniu grup Polakom dawano 96 proc. na zajęcie 1. lub 2. miejsca. Skończyło się na trzeciej lokacie i konieczności gry w barażach. W półfinale, który odbędzie się 21 marca 2024, Polska zagra z niżej notowaną Estonią.

We wtorek (21 listopada) Polacy rozegrali ostatni mecz w tym roku. Pokonali Łotwę 2:0 po golach Przemysława Frankowskiego i Roberta Lewandowskiego, który tym samym został najstarszym strzelcem bramki w historii kadry.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

16-latek z Polski jak Messi. Ten gol można oglądać w nieskończoność [WIDEO]

Poza tym trzeba pamiętać, że Łotwa zawsze jest niebezpieczna. No nie, Zbigniewie Bońku? - skomentował to spotkanie na portalu X (dawniej Twitter) Marcin Najman.

Na odpowiedź ze strony byłego prezesa PZPN nie trzeba było długo czekać. "Była, kiedy wygrała z nami, pokonała Turcję w barażach, zremisowała z Niemcami na mistrzostwach Europy" - napisał.

Boniek nawiązał w ten sposób do... swojej ogromnej wpadki. Gdy prowadził reprezentację Polski, Biało-Czerwoni sensacyjnie przegrali w Warszawie z Łotwą 0:1. Niedługo po tym blamażu Polacy nie awansowali na Euro 2004.

Łotysze z kolei zaliczyli swój jedyny występ na dużym turnieju. Awansowali na mistrzostwa po wyeliminowaniu właśnie Turcji w dwumeczu barażowym. Od tamtej pory znajdują się jednak w tendencji spadkowej i są jedną ze słabszych drużyn w Europie.

Wybrane dla Ciebie