Borek odpowiada krytykom. "Nadal będą mieszkać w swoich pałacach"

Mateusz Borek przyczynił się do wprowadzenia Kamila Łaszczyka do Fame MMA i mocno mu się za to oberwało w sieci. Teraz postanowił odpowiedzieć krytykom na antenie Kanału Sportowego.

Mateusz Borek przekazał niepokojące informacjeMateusz Borek odpowiedział krytykom
Źródło zdjęć: © YouTube | Kanał Sportowy

Powoli opada kurz po 17. edycji gali Fame MMA. Przypomnijmy, że w walce wieczoru Kamil "Szczurek" Łaszczyk, po wielkich emocjach, pokonał Amadeusza "Ferrariego" Roślika. Łaszczyk odwrócił losy pojedynku na osiem sekund przed końcem i zmusił sędziego do przerwania walki.

Łaszczykowi mocno obrywa się za to, że przeszedł z boksu do Fame MMA. Takie głosy pojawiały się w środowisku pięściarskim zarówno przed, jak i po walce z "Ferrarim". Niedawno Andrzej Wasilewski, promotor pięściarski, krytycznie odniósł się do pomysłu walki rewanżowej.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

#dziejesiewsporcie: Sprytnie to zrobili. Tak zdobyli bramkę z rzutu wolnego

Jakim trzeba być kretynem, żeby się ekscytować tą niby złą krwią. Kolejna walka dla przygłupów - pisał w mediach społecznościowych.

W poniedziałek, w Kanale Sportowym, Mateusz Borek został zapytany o tę walkę i postawę Łaszczyka. Przypomnijmy, że Borek współpracuje ze "Szczurkiem" i przyczynił się do tego, że ten zamienił ring na klatkę. Dziennikarz postanowił odpowiedzieć krytykom.

Mają dużo do powiedzenia różni ludzie ze środowiska. Po pierwsze, na to miał ochotę sam zawodnik. Po drugie, będąc z nim w układach partnerskich, mam takie przeświadczenie, że jeśli możesz jakoś zabezpieczyć finansowo jego rodzinę, należy to zrobić - powiedział na antenie Kanału Sportowego.
Za kilka lat promotorzy, którzy krzyczą, że nie ma prawa tam walczyć i że to kompromitacja, nadal będą mieszkać w swoich pałacach i wsiadać do swoich mercedesów. A ci zawodnicy, którzy zostawili zdrowie w ringu czy w klatce, będą żyć na granicy egzystencji - dodał.

Wszystko wskazuje na to, że Łaszczyk wróci teraz do boksu. Choć drzwi do freakowej organizacji, szczególnie po wygranej, z pewnością są dla niego nadal otwarte.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Jak malowane. Leśnicy pokazali zdjęcie ptasich "pisanek"
Jak malowane. Leśnicy pokazali zdjęcie ptasich "pisanek"
Odnaleźli ją po 32 latach. Zaskakujące rozwiązanie sprawy
Odnaleźli ją po 32 latach. Zaskakujące rozwiązanie sprawy
Pacjentka płonęła w łóżku. Tragiczny pożar w szpitalu w Berlinie
Pacjentka płonęła w łóżku. Tragiczny pożar w szpitalu w Berlinie
Była godzina 12:50. Taki widok na Krupówkach
Była godzina 12:50. Taki widok na Krupówkach
Niepokojący e-mail. Chciał ujawnić prawdę o Epsteinie
Niepokojący e-mail. Chciał ujawnić prawdę o Epsteinie
Zaraza w Rosji? Doniesienia o masowym uboju
Zaraza w Rosji? Doniesienia o masowym uboju
Cel Putina na 2026 rok. Chce przekonać Trumpa
Cel Putina na 2026 rok. Chce przekonać Trumpa
Mieszkańcy Bełżca wyszli posprzątać okolice. Oto, co znaleźli
Mieszkańcy Bełżca wyszli posprzątać okolice. Oto, co znaleźli
75-latek stracił ponad 200 tys. zł. Chciał zarobić na kryptowalutach
75-latek stracił ponad 200 tys. zł. Chciał zarobić na kryptowalutach
"Straciłam 54 zł, skandal". Emerytka nie odzyskała kaucji za butelki
"Straciłam 54 zł, skandal". Emerytka nie odzyskała kaucji za butelki
Nie chce, by Orban triumfował. Nagła decyzja kandydatki
Nie chce, by Orban triumfował. Nagła decyzja kandydatki
Kompromitacja w Londynie. Policja zgubiła broń
Kompromitacja w Londynie. Policja zgubiła broń