Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
LAK
|

Borek skomentował transfer Szpilki. Padają wymowne słowa

36
Podziel się:

- Za każdym razem, gdy będą go widział wychodzącego do ringu lub klatki, to będę się o niego bał - tak o Arturze Szpilce w rozmowie z serwisem "sport.pl" mówi Mateusz Borek, który nie ukrywa, że jest jego wielkim fanem. Ale..

Borek skomentował transfer Szpilki. Padają wymowne słowa
Mateusz Borek komentuje Szpilkę (Materiały prasowe)

Artur Szpilka zmienia dyscyplinę! Opuszcza boks zawodowy i przenosi się do MMA. W ostatnich dniach poznał oficjalną datę debiutu w formule MMA. Polski pięściarz po raz pierwszy wejdzie do klatki podczas gali KSW 71.

Wszystko wskazuje na to, że rywalem Szpilki w debiucie na KSW będzie Siergiej Radczenko. Ukrainiec mierzył się już z Polakiem. Obaj spotkali się na zawodowym ringu w marcu 2020 roku na gali Knockout Boxing Night.

Jest komentarz Mateusza Borka

Serwis "sport.pl" przepytał Mateusza Borka nt. transferu Artura Szpilki do MMA po bogatej karierze bokserskiej. Jego słowa wiele tłumaczą.

Sportowo polski boks straci nie za dużo, ale jeśli chodzi o medialność to na pewno sporo, bo Artur zawsze budził emocje. Ale dzisiaj do sportu na wyższym poziomie on już chyba się nie nadaje - powiedział Borek.

Pięściarz pochodzący z Wieliczki przez lata należał do czołówki polskiego boksu zawodowego. W ringu stoczył 29 walk. Odniósł 24 zwycięstwa i doznał pięciu porażek. W ostatnim pojedynku w maju 2021 przegrał przez nokaut z Łukaszem Różańskim.

Walka Szpilki będzie głównym daniem wieczoru gali KSW 71. Największa polska organizacja MMA w Toruniu pojawi się po raz pierwszy. Wcześniej zawita jednak do Łodzi. Już 28 maja odbędzie się gala KSW 70, a w starciu wieczoru zmierzą się legendy polskiego MMA: Mariusz Pudzianowski i Michał Materla.

U Artura podoba mi się to, że on cały czas walczy sam ze sobą i walczy o swoją miłość, którą niewątpliwie jest walka. Pytanie tylko, czy zdrowie i neurologia pozwolą mu na walki na trochę wyższym poziomie. Dopóki będzie walczył, to zawsze będę jego kibicem - zaznaczył Borek.
Zobacz także: Wideo niesie się po sieci. Gracz Barcelony zachował się jak Ronaldo
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(36)
Borek
miesiąc temu
A co to jest ten borek?
egon
miesiąc temu
Błazenada na całego.
jajcarze
miesiąc temu
Będziemy mieli teraz dwóch "najmanów"?!?
Śmiarex
miesiąc temu
Artur nawet 2 rundy nie dotrwa obojętnie z kim. Kibicowałem mu w boksie ale tutaj nie ma czego szukać nie oszukuy się.zawodnicy z kategorii niższych nawet średniej kategorii zrobią z niego pośmiewisko. Parę Low kicków i Artur nie wie ocb...
Perwers
miesiąc temu
Nie znasz sie Borek. Uwielbiam patrzec jak Ajtuj atakuje szczęką pięści przesciwnika i jest w tym bardzo dobry o ile nie najlepszy
Perwers
miesiąc temu
Nie znasz sie Borek. Uwielbiam patrzec jak Ajtuj atakuje szczęką pięści przesciwnika i jest w tym bardzo dobry o ile nie najlepszy
dziadek
miesiąc temu
Nie obrażajcie Szpili, mieliśmy sporo emocji nawet jak przegrywał. A może pójdzie Mu dobrze? Tego Ci życzę, pamiętaj wiara czyni cuda, Twoje nazwisko mówi ze potrafisz kłuć, a więc ukłuj Go porządnie 3msieszpila
Binkowski
miesiąc temu
Najpierw niech Szpilka w końcu ujawni dla kogo był bity koń na kadrze. Potem może się bawić w mma. Ale najpierw musi wyjaśnić tą sprawę. Auuuu!
Zbychu
miesiąc temu
Dwa pytania.Co z kasą dla Siwego? i jak to w końcu było na tej kadrze z tą siatką?😂🤣
mike
miesiąc temu
najwiekszy klown polskiego boksu w historii...
Ajtuj Szminka
miesiąc temu
Ja już zawołałem najlepszego hakera z osiedla, już mi wyszukuje adresy ludzi, którzy mnie tu obrażają, zbieram ekipę i dojedziemy was wszystkich po kolei.
Pani Aniela
miesiąc temu
Trzeba by było mu z Jarusiem walkę zorganizować by miał jakieś szanse a by przeciwnik był znany.
bbbb
miesiąc temu
Szpilka oglądał Alego na video, tylko mu się taśma rwała. Nauczył się opuszczać gardę, ale nie wiedział, że Ali robił jeszcze uniki.
arfl
miesiąc temu
bedzie warzywem. szpilka zmieni sie w szpinak.
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić