Brał niedozwolone środki. Wyjawił, co czuł

W drugim odcinku filmu dokumentalnego "Jan Ullrich" kolarz opowiedział o tym, jak w trakcie kariery stosował niedozwolone środki, do czego się przyznał. Niemiec odsłonił też kulisy jednej z kontroli antydopingowych.

MUNICH, GERMANY - SEPTEMBER 7: Jan Ullrich attends the Photocall for Prime Video Presents Sport at Hotel Bayerischer Hof on September 7, 2023 in Munich, Germany. (Photo by Leonhard Simon/Getty Images)Jan Ullrich
Źródło zdjęć: © GETTY | Leonhard Simon
Szymon Michalski

Jan Ullrich w trakcie swojej kariery święcił wiele sukcesów. Jego kolekcja może robić wrażenie: triumfy w Tour de France (a oprócz tego pięć drugich miejsc) i Vuelta a Espana, złoto na igrzyskach olimpijskich i dwa złote krążki mistrzostw świata w jeździe na czas.

Z czasem jednak okazało, że niemiecki kolarz stosował doping. W filmie dokumentalnym o swojej osobie Ullrich opowiedział, jak wyglądała jedna z kontroli antydopingowych.

50-latkowi najpierw została pobrana krew, a po chwili ponownie wstrzyknięta, lecz z większą ilością czerwonych krwinek. Ullrich wyznał też, co czuł podczas kontroli.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

#dziejesiewsporcie: gwiazdor NBA nie przestaje zadziwiać. Jak on to trafił?

Tak się czuł

"Było widać. Niezależnie od tego, czy jest to litr, połowa, czy tylko worek. Kiedy ponownie to wstrzykują, czujesz haj" - powiedział Ullrich, którego cytuje portal marca.com.

We wspomnianym dokumencie Niemiec wyjaśnił również, jak przeżył operację w Puerto, której wymagał w środku Giro d'Italia (pięć dni wcześniej wygrał czasówkę, następnie wycofał się z powodu bólu pleców). W tym czasie policja podejrzewająca go o doping przeszukała gabinet jego lekarza, w którym znajdowały się worki z krwią. Niczego jednak nie znaleziono.

Przypomnijmy, że Jan Ullrich w 2023 roku publicznie przyznał się do zażywania środków niedozwolonych. W 2012 roku Sportowy Sąd Arbitrażowy (CAS) ukarał kolarza dwuletnim zawieszeniem za stosowanie dopingu, a jego nazwisko zostało wymazane z listy wyników od 2005 roku.

Ullrich przyznał, że zabronione środki wspomagające zaczął brać w latach 1995-1996. Jak mówił, w tamtym czasie, nie było to nic nadzwyczajnego. Jego sukcesy rozkręciły popularność kolarstwa w Niemczech. Udział obecnego 50-latka w dopingowym procederze został ujawniony w 2006 roku, a jego kariera dobiegła końca rok później.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 03.03.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 03.03.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Zmuszał bezdomnych Polaków do niewolniczej pracy. 35-letni Szwed usłyszał wyrok
Zmuszał bezdomnych Polaków do niewolniczej pracy. 35-letni Szwed usłyszał wyrok
Dron uderzył w brytyjską bazę. Starmer: wysyłamy w rejon Cypru niszczyciel rakietowy
Dron uderzył w brytyjską bazę. Starmer: wysyłamy w rejon Cypru niszczyciel rakietowy
Bąk już na wolności. Pokazała go do kamery
Bąk już na wolności. Pokazała go do kamery
Lotnisko w Tel Awiwie wznawia loty. Podano konkretne terminy
Lotnisko w Tel Awiwie wznawia loty. Podano konkretne terminy
Panika w Iranie. Rosjanie wstrzymali prace w elektrowni atomowej w Buszehrze
Panika w Iranie. Rosjanie wstrzymali prace w elektrowni atomowej w Buszehrze
Leśnicy ich nagrali. Oto co żołnierze robili w lesie
Leśnicy ich nagrali. Oto co żołnierze robili w lesie
Ryanair ogłasza. 10 nowych tras z Warszawy, m.in. do Hiszpanii
Ryanair ogłasza. 10 nowych tras z Warszawy, m.in. do Hiszpanii
ZEA odpowiadają na zarzuty. "Nasze zapasy nie są wyczerpane"
ZEA odpowiadają na zarzuty. "Nasze zapasy nie są wyczerpane"
Mobbing w wałbrzyskiej policji. Jest pierwszy prawomocny wyrok
Mobbing w wałbrzyskiej policji. Jest pierwszy prawomocny wyrok
Szef McDonald's i kęs Big Archa. Nagranie wywołało burzę w sieci
Szef McDonald's i kęs Big Archa. Nagranie wywołało burzę w sieci
Nie chciały obsłużyć klientów. Poszło o bluzę z nazwiskiem Trumpa
Nie chciały obsłużyć klientów. Poszło o bluzę z nazwiskiem Trumpa