Był krytykowany przez kibiców. Wymowny wpis Grzegorza Krychowiaka

Grzegorz Krychowiak był jednym z najbardziej krytykowanych polskich piłkarzy podczas mundialu 2022 w Katarze. Mimo to pomocnik biało-czerwonych zdecydował się podziękować kibicom za doping. Dodał w mediach społecznościowych wymowny wpis.

DOHA, QATAR - DECEMBER 04: Grzegorz Krychowiak of Poland battles for possession with Kylian Mbappe of France during the FIFA World Cup Qatar 2022 Round of 16 match between France and Poland at Al Thumama Stadium on December 04, 2022 in Doha, Qatar. (Photo by Elsa/Getty Images)Koniec turnieju dla Polski. Wymowny wpis Grzegorza Krychowiaka
Źródło zdjęć: © GETTY | Elsa

To było spotkanie Dawida z Goliatem. Reprezentacja Francji, która broni tytułu mistrzów świata, wygrała swoją grupę i ma wielu znakomitych piłkarzy, którzy potrafią jej zapewniać zwycięstwa. Polska tymczasem wyszła z grupy C z drugiego miejsca, ale nie zachwycała swoim stylem gry. Jednak w starciu z "Trójkolorowymi" ujrzeliśmy nieco inną wersję naszej reprezentacji. Odważną, grającą z polotem i stwarzającą sobie dogodne sytuacje do strzelenia bramek.

Grzegorz Krychowiak był jednym z najbardziej krytykowanych polskich piłkarzy podczas mundialu 2022 w Katarze. W spotkaniu z Francją zagrał jedna swój najlepszy mecz w trakcie mistrzostw świata.

Gorąca dyskusja w studiu. Chodzi o jednego piłkarza

Był bezbłędny, dobrze współpracował z Glikiem i Kiwiorem w defensywie. Schował do kieszeni ambicję kreowania gry i skupił się na przygotowaniu sceny dla Zielińskiego. Po meczu Krychowiak był smutny, ale mógł z podniesioną głową zejść z boiska. Gdy emocje już opadły, postanowił podziękować kibicom w mediach społecznościowych.

Szkoda pierwszej połowy, ale przegraliśmy z lepszym zespołem i jedziemy do domu. Dziękujemy za wsparcie i wszystkie pozytywne wiadomości - napisał pomocnik biało-czerwonych.

Co dalej z karierą Krychowiaka?

Grzegorz Krychowiak za nieco ponad miesiąc skończy 33 lata. Trudno spodziewać się, że wystąpi na kolejnym mundialu, który odbędzie się w 2026 roku w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Meksyku. Ale czy Krychowiak pomoże Polsce w eliminacjach do EURO 2024?

Jeszcze się nad tym nie zastanawiałem. Jestem smutny po meczu, na analizę jeszcze przyjdzie czas - powiedział pomocnik, cytowany przez WP SportoweFakty.

Grzegorz Krychowiak w reprezentacji Polski zadebiutował w 2008 roku. Łącznie rozegrał w niej 98 spotkań.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 11.04.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 11.04.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Tajemnica Jacka Magiery wyszła na jaw po śmierci. Wszystko przez babcię
Tajemnica Jacka Magiery wyszła na jaw po śmierci. Wszystko przez babcię
Zaskakujące odkrycie. Natrafili na tunel. Tutaj ukryto złoty pociąg?
Zaskakujące odkrycie. Natrafili na tunel. Tutaj ukryto złoty pociąg?
Zgrzyt z logo Zamku Królewskiego. Kataryniarz zażartował, że to kebab
Zgrzyt z logo Zamku Królewskiego. Kataryniarz zażartował, że to kebab
Gorąco na Węgrzech. Magyar atakuje Orbana. Padły ostre słowa
Gorąco na Węgrzech. Magyar atakuje Orbana. Padły ostre słowa
Turcy się rozpływają. Wskazali jedno miejsce w Polsce. "Zapiera dech"
Turcy się rozpływają. Wskazali jedno miejsce w Polsce. "Zapiera dech"
Szukali jej od grudnia. To ostatnie zdjęcie Władysławy. Tragiczny finał
Szukali jej od grudnia. To ostatnie zdjęcie Władysławy. Tragiczny finał
Jacek Magiera nie żyje. Pierwsze ustalenia śledczych
Jacek Magiera nie żyje. Pierwsze ustalenia śledczych
Alarm w Brukseli. Nadchodzi moment bez powrotu. Stawka jest ogromna
Alarm w Brukseli. Nadchodzi moment bez powrotu. Stawka jest ogromna
Polska w kleszczach chłodu. W nocy przymrozki
Polska w kleszczach chłodu. W nocy przymrozki
Wybory na Węgrzech. Trump się nie kryje. Orban zachwycony. "Dziękuję!"
Wybory na Węgrzech. Trump się nie kryje. Orban zachwycony. "Dziękuję!"
Zakopali Mercedesa wartego 600 tys. zł. Taki mieli powód
Zakopali Mercedesa wartego 600 tys. zł. Taki mieli powód