Coco Gauff zgadza się z Igą Świątek. Grzmi ws. przepisów WTA

Czołowe tenisistki świata, w tym Coco Gauff i Iga Świątek, otwarcie mówią o problemach z kalendarzem WTA. Ich głos odbił się szerokim echem w środowisku sportowym. Po Polce głos zabrała Amerykanka, sugerując, że chodzi wyłącznie o biznes.

Iga Świątek i Coco GauffIga Świątek i Coco Gauff
Źródło zdjęć: © Getty Images | Robert Prange
Karol Osiński

Najważniejsze informacje

  • Coco Gauff i Iga Świątek krytykują obowiązkowy kalendarz WTA.
  • Zawodniczki wskazują na przeciążenie i negatywny wpływ na ich zdrowie.
  • Gauff apeluje o skrócenie sezonu i większą elastyczność dla tenisistek.

W ostatnich dniach temat przeciążenia tenisistek powrócił na pierwszy plan. Iga Świątek po meczu z Camilą Osorio podkreśliła, że obecne przepisy WTA mogą zmusić ją do rezygnacji z niektórych turniejów, nawet tych obowiązkowych. Zwróciła uwagę, że przy tak napiętym harmonogramie trudno zadbać o zdrowie i formę.

Być może będę musiała opuścić niektóre turnieje, nawet jeśli będą obowiązkowe. Przepisy WTA sprawią, że to dla nas istne szaleństwo - mówiła Polka.

Coco Gauff zgadza się z Igą Świątek. Grzmi ws. przepisów WTA

Coco Gauff, aktualnie trzecia rakieta świata, podczas konferencji prasowej w Pekinie przyznała, że rozumie biznesowe powody wprowadzenia obowiązkowych turniejów. Jednak z perspektywy zdrowia zawodniczek nie zgadza się z takim podejściem. Jej zdaniem, obecny system jest zbyt wymagający i nie daje szansy na odpowiednią regenerację.

Wojtek Gola ma w planach wydać 150 tysięcy na pierścionek zaręczynowy. "Oświadczyny muszą być czymś wielkim"

Wiem, dlaczego są stosowane zasady dotyczące obowiązkowych turniejów, z nagrodami pieniężnymi i tak dalej. Czy się z nimi zgadzam? Myślę, że z punktu widzenia biznesowego może to mieć sens. Ale z punktu widzenia zdrowia zawodników, nie do końca się z tym zgadzam - mówiła w rozmowie z dziennikarzami.

Gauff wskazała, że tenisistki muszą grać cztery Wielkie Szlemy, dziesięć turniejów WTA 1000 oraz pięć WTA 500. Zwróciła uwagę, że coraz więcej imprez trwa dwa tygodnie, co utrudnia udział w kolejnych zawodach. Podkreśliła, że nie zawsze ma sens forsować organizm, zwłaszcza gdy turnieje są rozgrywane jeden po drugim.

Amerykanka podała przykład z własnego doświadczenia. Chciała wystąpić w turnieju w Waszyngtonie, ale wiedziała, że po nim czekają ją długie zawody w Cincinnati i Montrealu. Jej zdaniem taki układ kalendarza szkodzi mniejszym turniejom, bo czołowe zawodniczki często je omijają.

Coco Gauff wyraziła nadzieję, że w przyszłości pojawią się rozwiązania skracające sezon i ułatwiające podejmowanie decyzji przez tenisistki. Podobne stanowisko prezentuje Iga Świątek. Obie zawodniczki liczą na to, że ich głos zostanie usłyszany przez władze WTA.

Wybrane dla Ciebie
Krzyżówka o zasiłkach. Wiesz, jakie wsparcie można otrzymać?
Krzyżówka o zasiłkach. Wiesz, jakie wsparcie można otrzymać?
Tunel za miliard do naprawy. Nagranie obiega sieć
Tunel za miliard do naprawy. Nagranie obiega sieć
Dołączą do wojny po stronie Iranu? "Wszystkie opcje na stole"
Dołączą do wojny po stronie Iranu? "Wszystkie opcje na stole"
Nadciąga chłodny front. Zaczęło się w piątek
Nadciąga chłodny front. Zaczęło się w piątek
Była tłumaczką Putina. Jej nowa rola wywołuje niepokój
Była tłumaczką Putina. Jej nowa rola wywołuje niepokój
Dubaj traci miliony. Ogromne załamanie na rynku
Dubaj traci miliony. Ogromne załamanie na rynku
Byli w Biedronce. Teraz każdy zobaczy ich twarze. Apel policji
Byli w Biedronce. Teraz każdy zobaczy ich twarze. Apel policji
Śmiertelna strzelanina w Rosji. Nie żyje policjant
Śmiertelna strzelanina w Rosji. Nie żyje policjant
Złota moneta z Donaldem Trumpem. Ujawniono szczegóły
Złota moneta z Donaldem Trumpem. Ujawniono szczegóły
Ojciec poległego żołnierza z USA zaprzecza słowom Hegsetha
Ojciec poległego żołnierza z USA zaprzecza słowom Hegsetha
Monitoring nagrał 15-latków. Uwzięli się na jedną rodzinę. Skandal
Monitoring nagrał 15-latków. Uwzięli się na jedną rodzinę. Skandal
Luksusowe auta płynęły do Dubaju. Nie mogą tam dotrzeć
Luksusowe auta płynęły do Dubaju. Nie mogą tam dotrzeć