Dziennikarka cały czas się wierciła. Kurtka zasłaniała za dużo?

Nagranie z dziennikarką Mirtą Surjak w roli głównej pozwoliło Chorwatom nieco rozchmurzyć się po porażce Hajduka Split w eliminacjach Ligi Konferencji Europy. Zobaczcie sami, co reporterka wyczyniała przed kamerą.

Mirta Surjak jest popularną dziennikarką w ChorwacjiMirta Surjak jest popularną dziennikarką z Chorwacji
Źródło zdjęć: © Instagram

Hajduk Split ruszył na podbój Europy w trzeciej rundzie eliminacji LKE. Poradził sobie z pierwszym przeciwnikiem, którym była portugalska Vitoria Guimaraes. Później nie miał szczęścia w losowaniu, ponieważ trafił na jednego z kandydatów do zwycięstwa w całych rozgrywkach. Przypomnijmy, że Villarreal CF w poprzednim sezonie doszedł aż do półfinału Ligi Mistrzów.

Pierwszy mecz, rozegrany w Hiszpanii, zakończył się zwycięstwem gospodarzy 4:2. Dwa strzelone gole dały jeszcze piłkarzom i kibicom Hajduka nadzieję na sprawienie niespodzianki w rewanżu. Ten zakończył się jednak wygraną Villarrealu 2:0 i to Hiszpanie pewnym krokiem weszli do fazy grupowej Ligi Konferencji Europy.

Jedną z osób pracujących przy meczu Hajduka była Mirta Surjak. Popularna w Chorwacji dziennikarka jest obserwowana na Instagramie przez ponad 82 tysiące osób. Na stadionie była odpowiedzialna za przeprowadzanie rozmów "na gorąco".

Widzowie byli zachwyceni

Pogoda w Splicie była wietrzna, przez co czerwona kurtka dziennikarki cały czas zmieniała swoje położenie. Chorwatka nie chciała, żeby ta część ubrania przysłaniała jej dekolt, dlatego kilkukrotnie "uchylała rąbka tajemnicy".

Popularne w portalu społecznościowym TikTok nagranie zostało dodatkowo opatrzone komentarzami widza, który je udostępnił. Podnosił on radosną wrzawę, kiedy dziennikarka odsłaniała dekolt, a także nie krył rozczarowania, kiedy niesforna kurtka przysłaniała biust.

Zabawne i nieco pikantne nagranie poprawiło samopoczucie kibicom w Chorwacji po porażce Hajduka Split.

Przypomnijmy, że w ostatniej rundzie eliminacji Ligi Konferencji Europy wystartowały również dwa polskie zespoły. Do fazy grupowej wszedł Lech Poznań. Nie udało się tego zrobić Rakowowi Częstochowa.

Zimno od samego patrzenia. W tym Jan Błachowicz jest królem

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie