Euro 2020. Pierwsza po zawale rozmowa Christiana Eriksena z trenerem. Zaskakujące słowa

W sobotę cały świat żył informacjami o stanie zdrowia duńskiego piłkarza Christiana Eriksena. Piłkarz padł na murawę podczas meczu i, jak oficjalnie potwierdzono, doznał nagłego ataku serca. W niedzielę po godz. 15 najnowsze informacji na temat stanu Eriksena przekazał trener duńskiej reprezentacji Kasper Hjulmand.

eriksenDramat na boisku
Źródło zdjęć: © Getty Images

13 czerwca pod koniec drugiej połowy podczas meczu Dania-Finlandia nagle na murawę padł duński piłkarz Christian Eriksen. Lekarze stwierdzili wtedy u niego zawał serca. Rozpoczęto reanimację.

Wszyscy kibice nagle ucichli. Polscy komentatorzy sportowi na TVP 2 dosłownie modlili się o zdrowie piłkarza, prosząc o to samo widzów przed odbiornikami.

Na szczęście piłkarz, eskortowany przez kolegów i niesiony na noszach, w końcu uniósł do góry głowę, co oznaczało, że reanimacja powiodła się i przywrócone zostały funkcje życiowe.

W niedzielę trenerowi reprezentacji Danii zadano trudne pytanie: "jak blisko byliśmy utraty Eriksena?". Zapytał o to dziennikarz duńskiej telewizji.

Trener powiedział, że nie jest ekspertem w dziedzinie medycyny ani kardiologiem, więc odpowiada na podstawie informacji, jakie udzielili mu lekarze.

Trudno powiedzieć, jak blisko byliśmy utraty Christiana, ale wiemy, że był to zawał serca – mówi Kasper Hjulmand.

Dodał także, że odrzucono hipotezy koronasceptyków dotyczące związku stanu zdrowia piłkarza z COVID-19. Poinformowano także, że "Christian Eriksen ani nie miał koronawirusa, ani nie otrzymał szczepionki przeciwko COVID-19. Zostało to wcześniej potwierdzone m.in. przez dyrektora sportowego Interu".

W dalszej części konferencji prasowej zapytano o obecny stan zdrowia piłkarza. Odpowiedział lekarz reprezentacji Boesen, który stwierdził, że Eriksen jest nadal badany w szpitalu i dlatego nie można wciąż udzielić jednoznacznej odpowiedzi dot. stanu zdrowia piłkarza. Potwierdził natomiast, że jest z nim kontakt - 29-latek jest przytomny i rozmawia z kolegami i lekarzami.

Euro 2020. Czy mecz Dania - Finlandia powinien zostać dokończony?

Zapytano także o kontrowersyjną decyzję związaną z dokończeniem meczu. Zarówno piłkarze, jak i kibicie byli sparaliżowani całą wczorajszą sytuacją. Decyzja o wznowieniu spotkania była m.in. konsultowana z piłkarzami, którzy chcieli kontynuować grę.

Zawodnicy mieli dwie możliwości dokończenia meczu: albo dokończą w sobotę wieczorem, albo dzisiaj o godz. 12 - mówi trener Danii.

Hjulmand dodał, że "zarówno on, jak i piłkarze najpierw upewnili się, że z Eriksenem wszystko jest w porządku, zanim zajęli stanowisko ws. wznowienia meczu". "Szczerze mówiąc, nie uważam, że powinni byli wrócić na boisko" - powiedział Hjulmand, wyraźnie pokazując, że ma ogromne wyrzuty sumienia w związku z tą decyzją. Jak jednak dodał, "była to najlepsza opcja z tych dwóch", bo całkowicie anulować meczu się w tej sytuacji nie dało.

Euro 2020. Pierwsza rozmowa Eriksena z trenerem. Zaskakujące słowa

Jakie były jedne z pierwszych słów Eriksena, które ten zamienił m.in. ze swoim trenerem? Jak mówi Hjulmand, Eriksen zapytał o... swoich kolegów. Nawet w takiej sytuacji martwił się bardziej o nich niż o samego siebie. Trener powiedział, że to typowa dla niego postawa. Jest chrześcijaninem, a więc to naturalne, że bardziej troszczy się o innych niż o samego siebie, skomentował Hjulmand. Dodał, że piłkarz nic nie pamięta z chwili, kiedy upadł już na murawę.

Euro 2020. Jak czują się duńscy piłkarze?

Zapytano także o stan zdrowia psychicznego pozostałych piłkarzy, którzy wczoraj na boisku doznali swego rodzaju traumy. Jak mówi trener - chcą dalej trenować i jest to decyzja zdrowa, o czym przekonali ich psychologowie, z którymi współpracują.

Staramy się być normalni. Jest to zgodne z tym, co mówią psychologowie. Chcemy trenować - i jest to całkowicie w porządku - mówi Hjulmand.

Podsumowując konferencję prasową: obecnie stan zdrowia Eriksena nie jest do końca znany, ale na pewno jest stabilny. Eriksen jest w stanie mówić i jest pod opieką najlepszych lekarzy. Natomiast drużyna, a także sam trener reprezentacji, są pod opieką psychologów o specjalizacji interwencji kryzysowych. Wszyscy gotowi są kontynuować grę na Euro 2020.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Kiedy siać słonecznik ozdobny? Nie przegap terminu
Kiedy siać słonecznik ozdobny? Nie przegap terminu
Podano szczegóły pogrzebu Andrzeja Olechowskiego. Ważny apel rodziny
Podano szczegóły pogrzebu Andrzeja Olechowskiego. Ważny apel rodziny
Wpadł do sklepu. Zwyzywał kasjerkę. Nagle sięgnął do kieszeni
Wpadł do sklepu. Zwyzywał kasjerkę. Nagle sięgnął do kieszeni
Karawan na pogrzebie Litewki zatrzymał się. "Jakby na chwilę dla mnie"
Karawan na pogrzebie Litewki zatrzymał się. "Jakby na chwilę dla mnie"
Wandale zniszczyli pasiekę pod Tarnobrzegiem. Szukają świadków
Wandale zniszczyli pasiekę pod Tarnobrzegiem. Szukają świadków
Miał złoty zegarek. Ukradł krem za 15 zł. Ludzie grzmią. "Wiocha"
Miał złoty zegarek. Ukradł krem za 15 zł. Ludzie grzmią. "Wiocha"
Czy rabarbar można mrozić? Zobacz, jak zachować smak na dłużej
Czy rabarbar można mrozić? Zobacz, jak zachować smak na dłużej
Pijany "ksiądz" w sklepie. Wykonał nazistowski gest i zwyzywał Ukraińców
Pijany "ksiądz" w sklepie. Wykonał nazistowski gest i zwyzywał Ukraińców
Ciche zwycięstwo natury. Nadal się rozmnażają
Ciche zwycięstwo natury. Nadal się rozmnażają
To cios dla Putina. Nawet ropa nie pomoże Rosji
To cios dla Putina. Nawet ropa nie pomoże Rosji
"Batman" przyłapany z kolegą po zmroku Zdjęcie z Łodzi
"Batman" przyłapany z kolegą po zmroku Zdjęcie z Łodzi
Pożar klubu w Szwajcarii. Ujawniono zachowanie właścicielki
Pożar klubu w Szwajcarii. Ujawniono zachowanie właścicielki