Ewa Brodnicka prowokuje w sieci. Dodała odważne zdjęcie

Ewa Brodnicka na swoim Instagramie dodała zdjęcie w bikini, sugerując, ze przygotowuje się już na karnawał w Brazylii. Polska zawodniczka doskonale wie co zrobić, aby zainteresowali się nią internauci.

.Ewa Brodnicka prowokuje w sieci. Dodała odważne zdjęcie
Źródło zdjęć: © Instagram

Sport to zdrowie. Korzyści wynikające z podjęcia różnego rodzaju aktywności fizycznej są ogromne. Oczywiście profesjonalni sportowcy zmagają się z wieloma kontuzjami, ich ciało wytrenowane jest do granic możliwości. Sport amatorski znakomicie wpływa jednak na sylwetkę oraz lepsze samopoczucie.

Jedną z osób, która przykłada ogromną wagę do treningów, jest Ewa Brodnicka. W mediach społecznościowych bardzo chętnie dzieli się swoją ciężką pracą, zazwyczaj na worku bokserskim.

Czasem najlepsze co możesz zrobić to odpuść sobie i zaakceptuj to czego nie da się zmienić w innych ludziach. Ale w treningu nigdy nie odpuszczaj - napisała Brodnicka.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zimno od samego patrzenia. W tym Jan Błachowicz jest królem

Oprócz sportu, Brodnicka wykorzystuje media społecznościowe, aby pokazywać swoje... odważne zdjęcia w bikini.

Wielokrotnie podczas ceremonii ważenia przed kolejnymi bokserskimi walkami Ewa Brodnicka szokowała swoimi stylizacjami. Na wagę wchodziła w bardzo odważnych strojach. Udowadniała, że nie wstydzi się swojego ciała i doskonale zdawała sobie sprawę ze swojej urody.

Kilkanaście miesięcy temu Brodnicka zdecydowała się na kolejny odważny krok. Założyła konto w serwisie "OnlyFans". Można tam kupić odważne fotki polskiej wojowniczki.

Ewa Brodnicka w bikini
Ewa Brodnicka w bikini © Instagram.com

Nowa gwiazda freaków

Po karierze w boksie, Ewa Brodnicka postanowiła dołączyć do freakowej organizacji MMA - High League. Zadebiutowała podczas pierwszej edycji gali i wyraźnie przegrała z Anielą "Lil Masti" Bogusz. W drugim pojedynku na punkty wygrała z kolei z Kamilą Wybrańczyk, narzeczoną Artura Szpilki. Potem w prestiżowym pojedynku pokonała Martę Linkiewicz.

Wybrane dla Ciebie