Fani sportu w szoku po katastrofie Viaplay. Ekspert komentuje

Z dnia na dzień wartość rynkowa platformy Viaplay spadła o 60 proc. Wszystko przez problem obsługi ogromnego zadłużenia. Na fanów sportu w Polsce padł blady strach, ponieważ to właśnie tam oglądali wiele sportowych transmisji m.in. KSW, Formułę, żużel czy zagraniczne ligi piłkarskie.

Eryk Szmyd z XTB komentuje krach akcji ViaplayEryk Szmyd z XTB komentuje krach akcji Viaplay
Źródło zdjęć: © YouTube

Jeszcze niedawno wydawało się, że rynek streamingu to żyła złota. Wiele platform chciało skopiować sukces Netflixa i szukało miejsca dla siebie. Tak jest właśnie w przypadku Viaplay. Ich pomysłem na biznes nie było oferowanie standardowego VOD, ale również transmisji sportowych na żywo. Okazuje się, że jednak to nie idzie tak dobrze.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Najważniejsze pytanie po walce Mameda Chalidowa. Dyrektor KSW odpowiada

Do rentowności Viaplay daleka droga

Polska jest jednym z rynków, na którym Viaplay jest najmocniej obecna. Tylko poprzez tę platformę fani sportu w naszym kraju mogą oglądać gale KSW, Formułę 1 czy najlepsze ligi zagraniczne, m.in. niemiecką Bundesligę i angielską Premier League. Ponadto, tych transmisji jest wiele więcej, m.in. żużel, NHL, NFL czy MLB.

Nic więc dziwnego, że na fanów sportu w Polsce padł blady strach. Akcje spółki Viaplay spadły o ponad 60 proc., a to wszystko po tym jak negatywnie zweryfikowano wyniki finansowe platformy streamingowej. Dodatkowo ze stanowiska ustąpił dotychczasowy prezes Anders Jensen. Jaka jest więc przyszłość tej platformy?

- Wygląda na to, że do rentowności w Viaplay daleka droga, a przy dezinflacyjnym trendzie nie wygląda, aby to była droga usłana różami - skomentował dla o2.pl Eryk Szmyd, analityk ds. nowych technologii w XTB. - Spowolnienie biznesu Viaplay nie może dziwić. Jest to ściśle związany z sytuacją gospodarczą. Z jednej strony w czasach niepewności rynek reklamy wyraźnie słabnie, a z drugiej konsumenci tną koszty prowadzenia gospodarstwa domowego. Jako, że streaming nie jest wydatkiem koniecznym to znajduje się w pierwszej kolejności do "ucięcia" - dodał ekspert.

Przyszłość nie wygląda najlepiej

Na ten moment Viaplay zapewnia, iż kibice nie mają się czym martwić. Obecnie platforma będzie kontynuować swój biznes i ciągle planuje rozwój, w tym m.in, poprawę jakości transmisji. Jednak zdaniem eksperta potrzebne jest tutaj coś więcej.

- Powiem wprost. Viaplay nie powinno próbować rzucać rękawicy największym graczom na rynku. Muszą znaleźć swój klucz do sukcesu, a ten najpewniej znajduje się w zawładnięciu konkretną niszą. Najpierw jednak firma musi przetrwać okres zawirowań - dziś rynek dostrzega sporą szansę na katastrofę bieżącego modelu biznesowego. Dług i spowolnienie gospodarcze to mieszanka wybuchowa, kolejne giełdowe fajerwerki nie są zatem wykluczone - zakończył Eryk Szmyd.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Zobaczyli je z daleka. Dziesiątki w bagnie. Leśnicy: "to już!"
Zobaczyli je z daleka. Dziesiątki w bagnie. Leśnicy: "to już!"
Polacy uwielbiają ten kierunek. Od 1 marca zapłacą więcej za wizę
Polacy uwielbiają ten kierunek. Od 1 marca zapłacą więcej za wizę
Ostania rozmowa Trumpa z Maduro. Wyciekły szczegóły
Ostania rozmowa Trumpa z Maduro. Wyciekły szczegóły
Rolnicy załamani. "Sytuacja jest dramatyczna"
Rolnicy załamani. "Sytuacja jest dramatyczna"
Nie będzie potrzebna spirala. Tak udrożnisz odpływ
Nie będzie potrzebna spirala. Tak udrożnisz odpływ
Kiedy sadzić czosnek? Termin już blisko
Kiedy sadzić czosnek? Termin już blisko
Afera w USA. Ujawniono wycieczki biskupa. Skandal obyczajowy
Afera w USA. Ujawniono wycieczki biskupa. Skandal obyczajowy
Miniaturowy drapieżnik sprzed 150 mln lat. Odkryto go w Portugalii
Miniaturowy drapieżnik sprzed 150 mln lat. Odkryto go w Portugalii
"El Mencho" nie żyje. Tak służby wytropiły lidera gangu
"El Mencho" nie żyje. Tak służby wytropiły lidera gangu
Bożenko, gdzie ty jesteś? Serca drżą. Niepokojące wieści
Bożenko, gdzie ty jesteś? Serca drżą. Niepokojące wieści
Dolny Śląsk po roztopach. Alarm na Czarnej Wodzie, ostrzeżenia na Kwisie i Kaczawie
Dolny Śląsk po roztopach. Alarm na Czarnej Wodzie, ostrzeżenia na Kwisie i Kaczawie
Bill Gates przyznał, co łączyło go z Rosjankami. W tle sprawa Epsteina
Bill Gates przyznał, co łączyło go z Rosjankami. W tle sprawa Epsteina