Francuska minister przeciwko piłkarzom. Albo tęczowy numer albo kara!

Amelie Oudea-Castera niedawno skrytykowała Novaka Djokovicia za wyrażenie swojego poglądu w sprawie niepodległości Kosowa w czasie Rolanda Garrosa. Nie była to jedyna wypowiedź minister sportu, która odbiła się szerokim echem.

Minister sportu Francji Amelie Oudea-CasteraMinister sportu Francji Amelie Oudea-Castera
Źródło zdjęć: © Twitter | SAM_3214

Sezon Ligue 1 dobiegł końca. To najwyższa liga we Francji, w której mistrzem nie bez problemu został naszpikowany gwiazdami Paris Saint-Germain. Ponadto poznaliśmy uczestników europejskich pucharów oraz kluby, które pożegnały się z elitą.

W ostatniej kolejce Ligue 1, a także Ligue 2 została przeprowadzona akcja, której założeniem było zamanifestowanie sprzeciwu wobec homofobii. Na strojach piłkarzy pojawiły się numery w tęczowych barwach. Ponadto trenerzy założyli tęczowe opaski. Większość zawodników nie protestowała i zgodziła się na solidarne włączenie do manifestu.

Część piłkarzy odmówiła udziału w akcji, na przykład z powodu przekonań religijnych. Grupa takich zawodników gra w klubie Toulouse FC, a wśród nich był Said Hamulić, który na transfer do francuskiego zespołu zapracował w Stali Mielec.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zimno od samego patrzenia. W tym Jan Błachowicz jest królem

Amelie Oudea-Castera nie była zadowolona z takiego wyłamywania się z akcji. Francuska minister sportu wyraziła swoją opinię w rozmowie ze Stade 2, a następnie potwierdziła swoje stanowisko w mediach społecznościowych.

Myślę, że obowiązkiem klubów jest nałożenie kar na piłkarzy. To kampania, w którą zaangażowały się solidarnie wszystkie zespoły z dwóch najwyższych lig we Francji. Dotyczy ona przeciwdziałania podstawowej dyskryminacji, więc trzeba się w nią włączyć - mówi Amelie Oudea-Castera.

Minister sportu nie ma władzy sprawczej w tym temacie, więc pozostało jej wyrazić opinię. Inne stanowisko przedstawił Krajowy Związek Zawodowych Piłkarzy, którego zdaniem sportowcy nie powinni być zmuszani, albo następnie karani za odmowę uczestniczenia w zbiorowych akcjach.

Wybrane dla Ciebie
Wybory na Węgrzech. Policja ostrzega. Pojawią się już 11 kwietnia
Wybory na Węgrzech. Policja ostrzega. Pojawią się już 11 kwietnia
Biblia zamiast kodeksu? Anna Maria Wesołowska uderza w Nawrockiego
Biblia zamiast kodeksu? Anna Maria Wesołowska uderza w Nawrockiego
Wybory na Węgrzech przejdą do historii? Rekordowa frekwencja. Tłumy do urn
Wybory na Węgrzech przejdą do historii? Rekordowa frekwencja. Tłumy do urn
Norweska narciarka zginęła w lawinie. Miała 29 lat
Norweska narciarka zginęła w lawinie. Miała 29 lat
Wybory na Węgrzech. Gest Orbana ze sceny. Zaskakujące poparcie
Wybory na Węgrzech. Gest Orbana ze sceny. Zaskakujące poparcie
Dramat na torach na Śląsku. Wszedł pod pociąg. Nie wiadomo, kim jest
Dramat na torach na Śląsku. Wszedł pod pociąg. Nie wiadomo, kim jest
Śmierć Macieja "Slaba". Czarna skrzynka przebadana. Jakie ustalenia?
Śmierć Macieja "Slaba". Czarna skrzynka przebadana. Jakie ustalenia?
Atakowały dzieci podczas wielkanocnej zabawy. Miasto wypowiada wojnę mewom
Atakowały dzieci podczas wielkanocnej zabawy. Miasto wypowiada wojnę mewom
Media: Tak Rosja zareaguje na porażkę Orbána
Media: Tak Rosja zareaguje na porażkę Orbána
Chcieli wjechać do Polski. Zatrzymano ich na granicy. Oto powód
Chcieli wjechać do Polski. Zatrzymano ich na granicy. Oto powód
Schwytali rannego żołnierza. Nieśli go przez 10 kilometrów
Schwytali rannego żołnierza. Nieśli go przez 10 kilometrów
Tak Jacek Magiera wspominał dzieciństwo. Mówił, czego nie zapomni
Tak Jacek Magiera wspominał dzieciństwo. Mówił, czego nie zapomni