Hiszpan dopadł Szczęsnego na lotnisku. Natarczywe zachowanie

Wojciech Szczęsny przyleciał w poniedziałek do Katalonii, żeby przejść testy medyczne i podpisać kontrakt z FC Barceloną. Jeszcze w Maladze na bramkarza czekał reporter Salva Garcia i przez moment zachował się natarczywie.

Wojciech Szczęsny na lotnisku w MaladzeWojciech Szczęsny na lotnisku w Maladze
Źródło zdjęć: © Twitter | Jijantes FC

FC Barcelona jest jednym z najpopularniejszych klubów piłkarskich na świecie. Tym samym media prześcigają się w nowinkach na temat sytuacji w zespole. W ostatnim czasie głośnym tematem jest sprowadzenie Wojciecha Szczęsnego, który zostanie drugim Polakiem w drużynie po Robercie Lewandowskim.

W poniedziałek Wojciech Szczęsny stawił się w Barcelonie. Do stolicy Katalonii udał się na testy medyczne i podpisanie kontraktu. W liderze ligi hiszpańskiej ma zastąpić kontuzjowanego Marca-Andrego ter Stegena.

Wojciech Szczęsny wyleciał z Malagi, ponieważ w Hiszpanii ma własną rezydencję. Tym samym podróż do Barcelony nie była długa, ani męcząca. Na lotnisku Costa Del Sol czekał na bramkarza reporter Salva Garcia. Przez moment zachował się on natarczywie.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

#dziejesiewsporcie: Zrobiły show na środku ulicy. Kierowcy patrzyli ze zdumieniem

Sam fakt, że Salva Garcia postanowił nagrać Wojciecha Szczęsnego nie jest czymś niezwykłym. Hiszpan postanowił nawet przywitać bramkarza słowami "dzień dobry" w języku polskim. Gorzej, że przystawił kamerę tak blisko Wojciecha Szczęsnego, że ten aż zawiesił rozmowę telefoniczną. Polak wyglądał na poirytowanego i schował się w terminalu.

Hiszpanie żartują, że Wojciech Szczęsny nie jest jeszcze przyzwyczajony do zachowania miejscowych dziennikarzy. Wcześniej grał w angielskim Arsenalu FC, a także włoskich AS Romie i Juventusie FC. Szczególnie w Rzymie nie mógł narzekać na brak popularności, jednak w FC Barcelonie będzie ona jeszcze większa.

Kolejni dziennikarzy z Hiszpanii i z Polski czekali już na Wojciecha Szczęsnego w Barcelonie. Polak ma podpisać kontrakt z klubem do zakończenia sezonu.

Wybrane dla Ciebie
"Leśne randki". Aż rozbłysły im oczy. Leśnicy złapali na fotopułapce
"Leśne randki". Aż rozbłysły im oczy. Leśnicy złapali na fotopułapce
Dramat mieszkańców Gdańska. "Woda leje się z sufitu, po ścianach, z lamp"
Dramat mieszkańców Gdańska. "Woda leje się z sufitu, po ścianach, z lamp"
Takiej sytuacji nie było od 1886 r. Rekordowy spadek poziomu wody w Bałtyku
Takiej sytuacji nie było od 1886 r. Rekordowy spadek poziomu wody w Bałtyku
Poraniony i ledwo żywy. Ktoś skatował królika. Szukają oprawcy
Poraniony i ledwo żywy. Ktoś skatował królika. Szukają oprawcy
Największe zoo w Polsce nadal pozostaje zamknięte. Podano powód
Największe zoo w Polsce nadal pozostaje zamknięte. Podano powód
Epstein miał obsesję. Córka miss nazywała go "wujkiem". "Chciał ją poślubić"
Epstein miał obsesję. Córka miss nazywała go "wujkiem". "Chciał ją poślubić"
Ukradł tablicę rejestracyjną. Powiesił ją nad rodzinnymi zdjęciami
Ukradł tablicę rejestracyjną. Powiesił ją nad rodzinnymi zdjęciami
Aż zatrzymali samochód. W ogóle się nie boją. Już ponad 120 tys. odsłon
Aż zatrzymali samochód. W ogóle się nie boją. Już ponad 120 tys. odsłon
Policja odzyskała "głowę" rycerza. Zatrzymano też podejrzanych
Policja odzyskała "głowę" rycerza. Zatrzymano też podejrzanych
Nie wpuścił strażników miejskich do domu. Sprawa trafi do sądu
Nie wpuścił strażników miejskich do domu. Sprawa trafi do sądu
Najdłuższy dziki wąż odkryty w Indonezji. Guinness potwierdził rekord
Najdłuższy dziki wąż odkryty w Indonezji. Guinness potwierdził rekord
Już się pojawiły. "Przyroda nieco zaskoczyła"
Już się pojawiły. "Przyroda nieco zaskoczyła"