Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
SSZ
|

Jak wygonić Rafaela Nadala z kortu? Potrzeba fortelu

2
Podziel się:

Po zwycięstwie w turnieju wielkoszlemowym Roland Garros, hiszpański tenisista próbuje podbić Wimbledon. Rafael Nadal nie chce, żeby jego plany pokrzyżował deszcz.

Jak wygonić Rafaela Nadala z kortu? Potrzeba fortelu
Rafael Nadal w czasie treningu (Instagram, Instagram)

Turniej główny na kortach trawiastych Wimbledonu rozpoczął się w poniedziałek. Jak dotąd w dwóch dniach rywalizacji przeszkadzał zawodnikom deszcz. Nawet latem angielska pogoda daje się we znaki organizatorom oraz tenisistom. Stąd opóźnienia i konieczność przekładania meczów.

Deszcz przeszkadza w grze na otwartych kortach, ale również w przeprowadzaniu treningów. Ostatnio z tym problemem borykał się Rafael Nadal. Hiszpan wybrał się na jedno z boisk treningowych, żeby przygotować się do nadchodzących meczów w Wimbledonie. Nie spodziewał się, że jego ćwiczenia zostaną niebawem przerwane.

Nagle z nieba lunęło, więc Rafael Nadal został poproszony przez gospodarzy o opuszczenie boiska i powrót do szatni. Nie zamierzał jednak tego robić, a chciał kontynuować przyjemny dla siebie trening.

Pracownicy kortów postanowili pomysłowo zakończyć incydent z udziałem Rafaela Nadala i w porozumieniu z jego sztabem szkoleniowym przegonili doświadczonego Hiszpana z boiska. W tym celu wykorzystali fortel i zdjęli siatkę odgradzającą połowy boiska. Przebijanie piłki bez niej stało się nonsensowne. Widać to na zdjęciu opublikowanym w mediach społecznościowych.

Rafael Nadal rozgrywa na Wimbledonie swoje pierwsze mecze po wygraniu w spektakularnym stylu Rolanda Garrosa. Przygotowywał się do występów na kortach trawiastych spokojnie, a przede wszystkim nie nadwyrężał kontuzjowanej nogi. Do Wielkiej Brytanii przyleciał w roli jednego z głównych kandydatów do zwycięstwa.

Hiszpan w swojej karierze zwyciężał dwukrotnie w Wimbledonie, chociaż od ostatniego triumfu w 2010 roku minęło już dużo czasu. Zdecydowanie częściej podnosił trofeum za wygranie Rolanda Garrosa oraz US Open.

Zobacz także: Zimno od samego patrzenia. W tym Jan Błachowicz jest królem
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(2)
Piotr1967
miesiąc temu
Po polsku pisze się fortela a nie fortelu. Czy Pan/Pani dziennikarz ma maturę?
Kuku
miesiąc temu
To takie zabawne... Te angole mają sobie turniej, taki waaaaażny. I jednocześnie taki, którego nie można rozgrywać bo deszcz wszystko...olewa. Zamiast to przenieść z tej ówcześni, to dalej tam to robią i nakrywają te korty tymi płachtami jak pojebani. Żenada.
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić