Kiedyś rozwścieczył Polaków. Teraz wywołał aferę

Był dużą nadzieją portugalskiego futbolu, ale przynajmniej na razie gra we Francji i głośniej o jego zachowaniu poza boiskiem.

Renato Sanches w czasie meczuRenato Sanches w czasie meczu
Źródło zdjęć: © Facebook | Facebook

Renato Sanches w przeszłości mocno zaszedł za skórę Polakom. To właśnie ten pomocnik strzelił gola na 1:1 podopiecznym Adama Nawałki w ćwierćfinale Euro 2016. Magiczny turniej niebawem zakończył się dla Orłów, ponieważ zostali pokonani przez Portugalię w konkursie rzutów karnych. Z kolei Sanches i spółka zostali mistrzami Europy.

Później kariera Renato Sanchesa nie przebiegała na miarę oczekiwań. Nie przebił się w Bayernie Monachium, a obecnie gra we francuskim OSC Lille. To również przedstawiciel topowej ligi w Europie, ale akurat w tym sezonie zajmujący dopiero 10. miejsce w tabeli.

Ostatnio o Sanchesie zrobiło się głośno, ale nie z uwagi na grę, a pozaboiskowe zachowanie. Po zremisowanym 1:1 meczu z Olympique Marsylia pomocnika poniosło. Pokazał on kibicom przeciwnika środkowy palec, a to obraźliwy gest. Dziennik "L'Equipe" relacjonował, że Portugalczyk był wygwizdywany i zastraszany, a jego zachowanie było odpowiedzią na prowokacje.

Piłkarz stracił panowanie nad sobą i dał upust emocjom. Francuski Związek Piłki Nożnej postanowił detalicznie przyjrzeć się okolicznościom zdarzenia i jeszcze nie wiadomo, czy wymierzy karę Renato Sanchesowi.

Zimno od samego patrzenia. W tym Jan Błachowicz jest królem

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie