Wybory na Węgrzech. Partia TISZA blisko większości konstytucyjnej?
Partia opozycyjna TISZA może zdobyć dominującą większość w najbliższych wyborach parlamentarnych na Węgrzech. Analizy sugerują, że ugrupowanie Petera Magyara uzyska nawet do 143 mandatów w 199-osobowym parlamencie, co oznaczałoby drastyczne zmiany polityczne.
Według opublikowanej przez "HVG" analizy ośrodka Median, opozycyjna partia TISZA może zdobyć od 138 do 143 mandatów po zbliżających się wyborach na Węgrzech. Takie wyniki oznaczałyby większość dwóch trzecich w 199-osobowym parlamencie, co sprawiłoby, że obecna partia rządząca Viktora Orbana, Fidesz, znalazłaby się w głębokiej defensywie.
Przełom polityczny na Węgrzech
Prognozy wskazują na znaczącą zmianę w składzie Zgromadzenia Narodowego. Fidesz może uzyskać jedynie od 49 do 55 miejsc, co znacznie zmniejsza jego dotychczasowy wpływ. Co istotne, tylko jedno dodatkowe ugrupowanie, skrajnie prawicowa Mi Hazank, ma szansę na przejście progu wyborczego z 5-6 mandatami.
Pokerowa zagrywka Orbana. Specjalny telefon do Trumpa podczas wiecu
Jak zauważa agencja Reutera, zdobycie większości kwalifikowanej przez TISZĘ, czyli minimum 133 mandaty, mogłoby oznaczać koniec dominacji Orbana. Partia Petera Magyara z taką liczbą mandatów zyskałaby realną siłę do wdrażania znaczących reform.
Poparcie i prognozy
Choć niezależne badania wskazują na poparcie dla TISZY rzędu 49-58 proc., to sondaże powiązane z rządem nadal pokazują kilka punktów procentowych przewagi Fideszu. Węgrzy niebawem wybiorą 199 deputowanych w systemie mieszanym: 106 spośród nich w okręgach jednomandatowych, a 93 z list krajowych.
Tym samym nadchodzące wybory na Węgrzech mogą przynieść znaczące przetasowania na politycznej scenie kraju, decydując o dalszych losach rządów i opozycji.