Uśmiercono ponad 20 dzików. Oświadczenie Lasów Miejskich
W Warszawie w ciągu tygodnia uśmiercono ponad 20 dzików. Akcje na Bemowie i Mokotowie, gdzie dziki pojawiły się na placu zabaw i rabatach kwiatowych, wywołały poruszenie. Teraz dyrekcja Lasów Miejskich w Warszawie wydała w tej sprawie oświadczenie.
W ciągu ostatniego tygodnia w Warszawie przeprowadzono kontrowersyjne operacje uśmiercania dzików. Ponad 20 osobników zostało zabitych na terenie miasta, co wzbudziło szerokie emocje wśród mieszkańców, zwłaszcza na Bemowie i Mokotowie.
Lasy Miejskie dokonały interwencji, gdy zgłoszenia od mieszkańców wskazywały na obecność dzików w miejscach publicznych. Na Bemowie dziki zawędrowały na plac zabaw, a ktoś zamknął je tam, co doprowadziło do uśmiercenia kilku loch i ich młodych. Na Mokotowie, dziki były widziane w pobliżu rabat tulipanów.
Według członków inicjatywy "Dziki zostają", akcje te naruszyły prawa zarówno zwierząt, jak i ludzi obecnych na miejscu. Podkreślają, że zwierzęta nie były agresywne, i apelują o większą edukację społeczną na temat dzików oraz wspólne życie z nimi.
Niepokojące komunikaty w rezerwacie. "Strefa objęta zakażeniem""
W środę, 8 kwietnia, dyrekcja Lasów Miejskich w Warszawie wydała w tej sprawie oświadczenie.
Szanowni Mieszkańcy, w związku z naszymi ostatnimi działaniami na Bemowie i Mokotowie przepraszamy za sytuację, w której zostali Państwo narażeni na widok usypiania dzików w przestrzeni publicznej. Zdajemy sobie sprawę, że było to doświadczenie trudne i niepokojące - czytamy w oświadczeniu.
Dyrekcja podkreśla, że zapewnienie bezpieczeństwa mieszkańców stanowi absolutny priorytet. "Dołożymy wszelkich starań, aby działania w tym obszarze były realizowane z należytą wrażliwością – z poszanowaniem zarówno społeczności lokalnej, jak i dobrostanu dzikich zwierząt" - dodano w oświadczeniu.
Dane pokazują, że liczba zgłoszeń dotyczących dzików w Warszawie wzrosła z 432 w 2020 roku do ponad 8 tys. w 2025 roku. To wskazuje na rosnący problem związany z obecnością tych zwierząt w miastach.