Proces ciotki Jaworka. Wstrząsające zeznania w sądzie

Trwa proces Teresy D. oskarżonej o ukrywanie Jacka Jaworka, zbrodniarza z Borowców. Na sali sądowej pojawiły się nowe zeznania, które rzucają światło na dramatyczne wydarzenia z lipca 2021 roku.

.Proces ciotki Jaworka. Dramatyczne zeznania w sądzie
Źródło zdjęć: © East News, Policja
Edyta Tomaszewska

W Sądzie Rejonowym w Myszkowie toczy się proces Teresy D., ciotki Jacka Jaworka, oskarżonej o ukrywanie go po dokonaniu przez niego brutalnej zbrodni na swojej rodzinie w Borowcach. 18-letni Gianni, jedyny ocalały z tej tragedii, stał się kluczowym świadkiem w sprawie.

Według zeznań opiekunki Gianniego, Iwony W., Jaworek mógł mieć zamiar "dopełnienia dzieła" po trzech latach od zbrodni. Próba skontaktowania się z Teresą D. miała miejsce kilka dni przed jego śmiercią popełnioną w gminie Dąbrowa Zielona. Ciało Jaworka odkryto 19 lipca 2024 r.

Podczas mszy z okazji rocznicy śmierci rodziców i brata Gianniego, Teresa D. miała proponować chłopcu wizytę w jej domu. Chociaż podkreślała, że chce z nim rozmawiać o szkole, Iwona W. uważa, że mogła to być zasłona dymna do ukrytych zamiarów Jaworka.

Gdzie jest Jacek Jaworek? Policja zmienia strategię: "skupiamy się na czynnościach operacyjnych"

- Na placu przed kościołem Teresa D. zapraszała Gianniego do swego domu. Nalegała, żeby odwiedził ją, że u niej w domu mogą ze sobą więcej i szczerzej pogadać. Mówiła, że chciała zapytać go o szkołę i naukę - mówiła w sądzie Iwona W. (cyt. "Fakt").

Przeszłość i konsekwencje

W 2021 roku Jacek Jaworek zamordował swojego brata, bratową oraz bratanka. Gianni zdołał ukryć się i przeżyć, lecz od tamtej pory żyje z traumatycznymi wspomnieniami. Po tragedii, Jaworek zdołał wymknąć się organom ścigania i był poszukiwany na całym świecie.

Teresa D., chrzestna Jaworka, stanęła przed sądem w związku z pomocą w jego ukrywaniu. Oskarżenie objęło kilkakrotne zapewnianie mu schronienia od 2021 do 2024 roku. Obrońcy twierdzą, że działania Teresy D. były wynikiem strachu o własne życie.

Sąd dopytał Iwonę W. o to, czy jej zdaniem ciotka Jaworka mogła chcieć mu pomóc "dokończyć dzieła".

- W tej chwili jestem w stanie uwierzyć w każdą wersję - odpowiedziała. Emocje towarzyszące tej sytuacji były niezaprzeczalne, gdyż Gianni był bliski ulegnięcia manipulacji.

Obrońca Teresy D., Tomasz Gola, podkreślał, że w trakcie wcześniejszych przesłuchań pewne informacje nie zostały ujawnione. Powodem było prawdopodobnie ich brak znaczenia w tamtym czasie.

Proces Teresy D. wzbudza wiele emocji i kontrowersji, ukazując, jak dramatyczne wydarzenia potrafią rzucić cień na całą rodzinę, a prawda ostatecznie może być bardziej złożona, niż się wydaje.

Wybrane dla Ciebie
Wybory na Węgrzech. Partia TISZA blisko większości konstytucyjnej
Wybory na Węgrzech. Partia TISZA blisko większości konstytucyjnej
Uśmiercono ponad 20 dzików. Oświadczenie  Lasów Miejskich
Uśmiercono ponad 20 dzików. Oświadczenie Lasów Miejskich
Polak mieszka w Iranie. Mówi, jak reagują mieszkańcy na zawieszenie broni
Polak mieszka w Iranie. Mówi, jak reagują mieszkańcy na zawieszenie broni
49-letnia Czeszka prowadziła auto bez opon. Wpadła w Piechowicach
49-letnia Czeszka prowadziła auto bez opon. Wpadła w Piechowicach
Atak z maczetą na Ukraińców. Polakom grozi do 12 lat więzienia
Atak z maczetą na Ukraińców. Polakom grozi do 12 lat więzienia
Pożar w rozlewni gazów w Bydgoszczy. 50 strażaków w akcji
Pożar w rozlewni gazów w Bydgoszczy. 50 strażaków w akcji
Dwa psy biegały luzem. Właścicielka zapłaci mandat
Dwa psy biegały luzem. Właścicielka zapłaci mandat
Zadzwonił na 997. Ręce opadają. Kuriozalny finał
Zadzwonił na 997. Ręce opadają. Kuriozalny finał
Nielegalna terapia raka w Nowym Sączu. 32-latka z zarzutami
Nielegalna terapia raka w Nowym Sączu. 32-latka z zarzutami
Strażak zmarł w kościele. Tragedia na Podkarpaciu
Strażak zmarł w kościele. Tragedia na Podkarpaciu
Izrael stawia warunki. Chodzi o Liban. Netanjahu "straci coś cennego"
Izrael stawia warunki. Chodzi o Liban. Netanjahu "straci coś cennego"
Zauważył je w potoku. Akcja policji i saperów w Bielsku-Białej
Zauważył je w potoku. Akcja policji i saperów w Bielsku-Białej