Koniec afery w Barcelonie. Piłkarz zdradza kulisy

W ostatnich dniach w Barcelonie działo się bardzo dużo. Wszystko za sprawą wypowiedzi pomocnika Ilkaya Gundogana, który skrytykował postawę niektórych zawodników po spotkaniu z PSG w Lidze Mistrzów (1:4).

MADRID, SPAIN - APRIL 21: Jude Bellingham of Real Madrid celebrates a goal during the Spanish League, LaLiga EA Sports, football match played between Real Madrid and FC Barcelona at Santiago Bernabeu stadium on April 21, 2024 in Madrid, Spain. (Photo By Oscar J. Barroso/Europa Press via Getty Images)Koniec afery w Barcelonie. Piłkarz zdradza kulisy
Źródło zdjęć: © GETTY | Europa Press Sports

FC Barcelona kilka dni temu pożegnała się z Ligą Mistrzów. W ćwierćfinałowym rewanżu przed własną publicznością Katalończycy przegrali 1:4 z Paris Saint-Germain. Paryżanie odrobili więc z nawiązką stratę z pierwszego spotkania (porażka 2:3) i zameldowali się w półfinale.

Porażka mistrzów Hiszpanii na własnym terenie była olbrzymim ciosem. Po meczu szczerego wywiadu udzielił Ilkay Gundogan, który skrytykował m.in Ronalda Araujo za otrzymanie czerwonej kartki w pierwszej połowie.

Musisz odebrać piłkę lub trzymać się z daleka od obrońcy. Czerwona kartka na tak wczesnym etapie meczu po prostu zabija twoją grę. To cię zabija - powiedział reprezentant Niemiec, podkreślając, że on sam zdecydowanie wolałby stracić bramkę niż zostać wyrzucony z boiska.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

#dziejesiewsporcie: Rośnie następca Gortata? Błachowicz pokazał talent syna

Według dziennika "AS", słowa pomocnika podzieliły szatnię. Tym bardziej, że to nie pierwszy raz gdy Niemiec krytykuje publicznie swoich kolegów z drużyny.

Wygląda jednak na to, że wszystko w stolicy Katalonii zostało wyjaśnione. Według samego Ronalda Araujo, nie ma żadnego konfliktu w szatni FC Barcelony.

Z Gundoganem zostało wszystko wyjaśnione. Rozmawiałem z nim i mnie przeprosił, wszystko jest dobrze - powiedział po spotkaniu, cytowany przez fcbarca.com.

FC Barcelona przegrywa w El Clasico

FC Barcelona w niedzielny wieczór przegrała z Realem Madryt 2:3. Kataloński zespół dwukrotnie w El Clasico obejmował prowadzenie, ale za każdym razem Real Madryt potrafił doprowadzić do wyrównania. Mało tego, w doliczonym czasie gry drugiej połowy Jude Bellingham przechylił szalę zwycięstwa na stronę "Królewskich". Na ten cios FC Barcelona już nie zdołała odpowiedzieć.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Nagłe zawieszenie księdza. Parafianie stoją za nim murem
Nagłe zawieszenie księdza. Parafianie stoją za nim murem
Panika na lotnisku. Wstrząsające obrazki z Meksyku
Panika na lotnisku. Wstrząsające obrazki z Meksyku
Koniec spokojnej pogody. Nad Polską chłodny front
Koniec spokojnej pogody. Nad Polską chłodny front
Awantura w Radomiu. Nie żyje radny. Ujawnił jego ostatnie słowa
Awantura w Radomiu. Nie żyje radny. Ujawnił jego ostatnie słowa
Tragedia we Lwowie. To ona zaginęła w zamachu
Tragedia we Lwowie. To ona zaginęła w zamachu
Schorowany 40-latek zniknął. Szedł w stronę jeziora. Oto finał
Schorowany 40-latek zniknął. Szedł w stronę jeziora. Oto finał
Syn zamieścił napis na grobie Tomasza Komendy. Trwa postępowanie ws. spadku
Syn zamieścił napis na grobie Tomasza Komendy. Trwa postępowanie ws. spadku
Marcyś dostał nowe życie. Szczęśliwy koniec tragicznej historii
Marcyś dostał nowe życie. Szczęśliwy koniec tragicznej historii
Płetwale błękitne milkną. To ostrzeżenie dla ludzi
Płetwale błękitne milkną. To ostrzeżenie dla ludzi
Skandaliczny baner na ambasadzie Rosji. Seul protestuje
Skandaliczny baner na ambasadzie Rosji. Seul protestuje
Zastrzelono go w posiadłości Trumpa. Kim był 21-latek?
Zastrzelono go w posiadłości Trumpa. Kim był 21-latek?
Klienci się skarżą. To doprowadza do szewskiej pasji
Klienci się skarżą. To doprowadza do szewskiej pasji