Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
Szymon Łożyński
Szymon Łożyński
|

Koronawirus. Był na wakacjach nad Bałtykiem. "Kichanie w twarz to norma"

115
Podziel się:

Koronawirus w Polsce przybiera na sile. Od trzech dni bite są rekordy zakażeń. Tymczasem niektórzy Polacy nadal lekceważą sobie epidemię. Problem z egzekwowaniem przepisów jest między innymi nad Bałtykiem. Suchej nitki na rodakach nie zostawił Wojciech Kowalczyk, który nie przebierał w słowach. 

Koronawirus. Był na wakacjach nad Bałtykiem. "Kichanie w twarz to norma"
Mimo koronawirusa Polacy masowo ruszyli nad Bałtyk. (CC BY-SA 3.0, Zbigniew Franczukowski)

Były piłkarz Legii Warszawa znany jest z ciętego języka. Tym razem w znanym dla siebie ironicznym stylu zwrócił uwagę, że Polacy nad Bałtykiem nic sobie nie robią z noszenia maseczek. Tymczasem osoba, która kicha bądź ma infekcję, nawet na świeżym powietrzu, powinna zakładać maseczkę, by chronić innych. 

Jak ktoś pyta, to parskanie i kichanie w twarz w normie nad morzem. Jak wrócimy to miejmy szczęście, by zdążyć się pożegnać z bliskimi - napisał na swoim profilu na Twitterze Wojciech Kowalczyk.

Aktualnie w Polsce, obowiązek noszenia maseczki obowiązuję w zamkniętych pomieszczeniach, np. w sklepie. Z kolei na świeżym powietrzu nie musimy zasłaniać ust i nosa, jeśli możemy zachować co najmniej 1,5 metra odległości od drugiej osoby. Jeśli nie damy rady, to również powinniśmy założyć maseczkę. 

Czytaj także:

Nowe zakażenia koronawirusem w Polsce

W Polsce zauważalny jest ostatnio wzrost zakażeń koronawirusem. Od trzech dni z rzędu liczba nowych przypadków COVID-19 w naszym kraju przekracza ponad 600 dziennie. W sobotę Ministerstwo Zdrowia poinformowało o 658 nowych przypadkach zakażenia. To efekt przede wszystkim sześciu dużych ognisk w naszym kraju: trzech w kopalniach i trzech w innych zakładach pracy. 

Wojciech Kowalczyk w barwach Legii Warszawa rozegrał 124 spotkania, w których strzelił 42 gole. Reprezentował klub w latach 1990-1994 i w 2001 roku. 

Zobacz także: Sinice w Bałtyku. "Walka jedynie rtęcią lub miedzią. To niemożliwe, trzeba się przyzwyczaić"

Zobacz także: Sinice w Bałtyku. "Walka jedynie rtęcią lub miedzią. To niemożliwe, trzeba się przyzwyczaić"
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(115)
mals
2 lata temu
w pobierowie ludzie Calkiem zapomnieli o wirusie w sklepach restauracjach nie trzeba 1.5m odstepu nie trzeba maseczek nie trzeba dyzynfekcji nie ma w pobierowie wirusa ludzie tancza bawia sie w knajpach jak by nigdy nic i nikogo to nie interesuje
magda
2 lata temu
A gdzie był koronawirus w czasie kampanii wyborczych, gzie tłumy ludzi skupiały się w jednym miejscu. Nikt jakoś się nie zaraził
BLE BLE ble
2 lata temu
Większość zakażeń jest na Śląsku i Małopolsce A nad Bałtykiem żadnych. Artykuł jest bez sensu A kichanie w twarz to wymysł nie z tej ziemi
Taka prawda
2 lata temu
Jak ten Wojciech taki rozsądny i kraj krytyczny wobec rodaków, to po co jechał nad Bałtyk? Niech siedzi w domu skoro pandemia trwa...
Bernadetta...
2 lata temu
Hmmm. -. Co Ty piszesz o zakazach. wypowiadania. się o Covidzie19. konsultantów krajowych chorób zakaźnych. ? Napisz kto wydał te w/g Ciebie zakazy i dlaczego,swoje wypowiedzi trzeba argumentować.Bernadetta.
WTF
2 lata temu
Czuję się dogłębnie zszokowany!!
Loco
2 lata temu
Zapraszam do przejechania się pociągiem IC. Może z 10% pasażerów nosi maski... Komunikaty lecą, ale kogo to obchodzi. Obsługa nie reaguje. W PL wszystko jest na niby, oprócz wirusa.
Jkl
2 lata temu
To niech siedzi pan piłkarz w domu, a nie jeździ nad Bałtyk.
Wojciech
2 lata temu
Łożyński, znajdź sobie dobrego psychiatrę i przestań ludzi straszyć jakimś wydumane "wirusem".
Bobo66
2 lata temu
Kowal ma rację? We wtorek wróciłem, widziałem. Masakra.
tr18
2 lata temu
Panie Łożyński, chyba nie umiesz Pan czytać komunikatów MZ. Ogniska zakażeń to kopalnie, inne zakłady pracy, DPSy, sanatoria (dwa), kościoły, wesela i ostatnio sklepy, czyli w obiektach zamkniętych. Nie ma zakażeń na plażach, a plaże są oblegane od połowy czerwca. I to mimo nie przestrzegania obostrzeń. jawny dowód, że covidem trudniej jest się zarazić w otwartej przestrzeni i nie dziwne, bo trudniej jest wchłonąć odpowiednią dawkę wirusa. A na plaży ma znaczenie i UV, i woda, w której co jakiś czas się obmywamy. Tak, że nie sraj Pan rzadkim.
Laska
2 lata temu
Byłam nad Bałtykiem Kołobrzeg nikt nie kaszlał nikt nie kichal nikomu w twarz. Wróciłam z synem i synową zdrowi opaleni i wypoczęci.
eva
2 lata temu
Niczego nie lekceważą, są po prostu normalni
Ciekawski
2 lata temu
Czy jak mam katar i kichnę to mikroskopijnej wielkości wirusik covid nie przeniknie przez warstwę maseczki?
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić