Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
VDB
|

Linkiewicz szczera do bólu przed Fame MMA 13. "Nie mogę sobie na to pozwolić"

10
Podziel się:

Droga Marty Linkiewicz od "patoinfluencerki" do mistrzyni największej organizacji freakowej imponuje jej fanom. Już 26 marca, podczas Fame MMA 13, "Linkimaster" będzie bronić tytułu w walce z Karoliną "Way of Blonde" Brzuszczyńską. Starcie pań zapowiada się bardzo ciekawie.

Linkiewicz szczera do bólu przed Fame MMA 13. "Nie mogę sobie na to pozwolić"
Marta Linkiewicz (YouTube)

Wydawało się, że Marta Linkiewicz w Fame MMA będzie influncerką, która napędzi zainteresowanie federacją w mediach tradycyjnych i społecznościowych. Mało kto się jednak spodziewał, iż wniesie ona do oktagonu jakość sportową. Czas pokazał, jak bardzo wszyscy się mylili.

Linkiewicz od zera do... bohatera?

Prawdą jest, że w pierwszych walkach "Linkimaster" nie miała zbyt szerokiego repertuaru umiejętności. To się z czasem zmieniło. W walce z Kamilą Wybrańczyk zasłużenie zdobyła pas mistrzowski i pokazała, że jest w stanie walczyć z rywalkami ze zdecydowanie większym stażem treningowym.

Dość powiedzieć, że niedawno media opanowała informacja o sparingach Marty Linkiewicz z Karoliną Owczarz. Co więcej, gwiazda Fame MMA miała dominować zawodniczkę KSW. Więcej na ten temat pisaliśmy TUTAJ.

Wymagająca obrona pasa

Marta Linkiewicz w pierwszej obronie pasa mistrzowskiego zmierzy się z wymagającą rywalką - Karoliną Brzuszczyńską. "Way of Blonde" ma za sobą dwie zwycięskie walki w organizacji Fame MMA. Wydaje się, że jest zdecydowanie bardziej doświadczona od rywalki, bowiem w przeszłości była utytułowaną zawodniczką taekwondo.

Jestem nastawiona tylko na sportową walkę. Nie mam zamiaru myśleć o żadnych spięciach. Nie mam jej nic do zarzucenia. To będzie moja najcięższa walka - mówiła "Linkimaster" w zapowiedzi na kanale Fame MMA.

Linkiewicz zwróciła uwagę na to, że mimo trzech lat intensywnych treningów, ciągle ma spore braki. To mogą wykorzystać bardziej doświadczone rywalki.

Uważam, że mogłoby być lepiej. Nie jest źle. Jest ok, ale jak robię sparingi z bardzo doświadczonymi dziewczynami, to mają tyle werwy, że wchodzą agresywnie przez całe pięć rund. Ja nie mogę sobie na to pozwolić, bo nie mam na tyle kondycji, ale do tego dążę - zakończyła Marta Linkiewicz.

Walka Marty "Linkimaster" Linkiewicz z Karoliną "Way of Blonde" Brzuszczyńską odbędzie się już w sobotę, 26 marca, na Fame MMA 13 w Gliwicach. W walce wieczoru tej gali zmierzą się Sergiusz "TheNitroZyniak" Górski oraz Paweł "Unboxall" Smektalski.

Zobacz także: "Szalona". Wideo z trenerką mistrza olimpijskiego robi furorę w sieci
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(10)
Bleeeee🤮
5 miesięcy temu
Fame MMA to hanba dla sportu i potwarz dla sportowcow
Pawel
5 miesięcy temu
Tak czy tak to zwykła lodziara i tylko dlatego jest rozpoznawalna
Biszop
5 miesięcy temu
Kto wogole jest jej fanem???
Thx
5 miesięcy temu
A na deser kilku raperów w Ikarusie.
Banan69
5 miesięcy temu
Ona nie powinna posiadać tego pasa bo został bezprawnie zabrany Anieli
Szmata
5 miesięcy temu
Najcięższą przeprawę to miala w autobusie z raperami.
Zosia
5 miesięcy temu
Ktoś ją ogląda, masakra.
Armando
5 miesięcy temu
Marto Kocham Cię odezwij się jesteś taka piękna
zNY
5 miesięcy temu
Obrzydliwosc ten sport ite zawodniczki
zNY
5 miesięcy temu
Obrzydliwosc ten sport i te zawodniczki
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić