Miał niespełna 18 lat. Zginął w wyniku wypadku na planszy. Wzruszający napis na grobie
Konrad Kulik był obiecującym młodym szermierzem. Niestety 6 lutego 2009 roku zmarł w wyniku nieszczęśliwego wypadku na planszy szermierczej. Stał się przez to pierwszą ofiarą śmiertelną tego olimpijskiego sportu w Polsce.
Złamane ostrze szpady podczas walki doprowadziło do tragedii. Śmiertelną ranę zadał mu doświadczony, ponad czterdziestoletni szermierz. Polski Związek Szermierczy wyjaśniał okoliczności wypadku. Ustalono, że był to nieszczęśliwy zbiegu okoliczności.
Młody szpadzista AZS-AWF Warszawa, który był uczniem Liceum Ogólnokształcącego im. Stefanii Sempołowskiej został pochowany na Powązkach Wojskowych w Warszawie.
Na jego grobie rodzice umieścili dokonania syna oraz wzruszający napis: "Bardzo nam Ciebie brakuje, nasz Mały Rycerzu."
W sieci można znaleźć jeszcze także wzruszający nekrolog, który rodzice umieścili w przeddzień Dnia Wszystkich Świętych w 2009 roku.
Przyszło Ci wejść do historii polskiej szermierki. Nie tak, jak Ty chciałeś. Jesteś pierwszym szermierzem, który zginął w wyniku wypadku-na planszy szermierczej. To nie tak miało być. Kochałeś życie. Nigdy nie byłeś obojętny na krzywdę innych ludzi czy-naszych "braci mniejszych". Dlatego tak boli, że odszedłeś w takich-okolicznościach. W tym roku po raz pierwszy nie zapalisz zniczy na powstańczych-kwaterach na Wojskowych Powązkach. My zrobimy to za Ciebie - czytamy.