Mieli 0,5 sekundy na wydarcie zwycięstwa. W Stargardzie akcja jak z ligi NBA

Fantastyczny początek 2. kolejki zmagań w koszykarskiej Energa Basket Lidze. Najpierw w szlagierowym pojedynku Śląsk Wrocław pokonał Legię Warszawa, w piątek natomiast PGE Spójnia Stargard miała... pół sekundy na odwrócenie losów rywalizacji z Eneą Abramczyk Astorią Bydgoszcz. To, co zrobili gospodarze w ostatniej akcji, oglądać można chociażby na parkietach ligi NBA.

Rzut Jordana Matthewsa na zwycięstwoRzut Jordana Matthewsa na zwycięstwo
Źródło zdjęć: © Facebook | Energa Basket Liga

Zaraz po świetnym występie reprezentacji Polski na EuroBaskecie (zespół Igora Milicicia zajął czwarte miejsce), rozpoczęły się rozgrywki w naszym kraju. 21 września odbył się mecz o Superpuchar Polski, w którym Stal Ostrów pokonała Śląsk Wrocław. Dzień później zainaugurowano rozgrywki Energa Basket Ligi.

W 2. kolejce doszło do starcia PGE Spójni Stargard z Eneą Abramczyk Astorią Bydgoszcz. W drugiej kwarcie przyjezdni zaczęli mocno odskakiwać swoim rywalom. Wygrali tę część gry aż 31:15.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

#dziejesiewsporcie: ależ to zrobił! Ten film ma ponad 800 tys. wyświetleń

Po przerwie gospodarze rzucili się do odrabiania strat. To sprawiło, że o losach pojedynku decydowała końcówka. Zawodnicy PGE Spójni mogli zapewnić sobie zwycięstwo pod koniec czwartej kwarty, ale Jordan Mathews spudłował rzut z dystansu.

Chwilę później faulowany był Mike Smith. Zawodnik z Bydgoszczy nie mógł kontynuować gry i na linii rzutów wolnych zastąpił go Nick Muszynski. Trafił oba rzuty i goście prowadzili 72:71.

Szalona końcówka meczu. Zrobili to w pół sekundy!

Do końca meczu pozostało... 0,5 sekundy. Zawodnicy Spójni wyprowadzali piłkę zza linii bocznej i mieli jedną, jedyną szansę, aby oddać rzut. Piłka powędrowała w ręce Matthewsa, który bez zastanowienia rzucił i... trafił równo z końcową syreną.

Hala OSiR eksplodowała z radości. Dzięki akcji jak z rozgrywek ligi NBA PGE Spójnia Stargard wydarła zwycięstwo z rąk rywali, a Jordan Matthews został bohaterem. Spójnia po dwóch meczach legitymuje się bilansem 1-1, natomiast Enea Abramczyk Astoria 0-2.

Wybrane dla Ciebie