Najman znów szokuje! Nawołuje do nawiedzania meczetów i synagog

Nikt się chyba nie spodziewał, że głównym obrońcą polskich kościołów oraz chrześcijaństwa zostanie Marcin Najman. Zawodnik MMA od kilku dni patroluje Jasną Górę, a teraz dodał mocno kontrowersyjny wpis. W najnowszym poście apeluje o nawiedzenie meczetów i synagog.

Marcin NajmanMarcin Najman
Źródło zdjęć: © Facebook.com

W ostatnich dniach wielu sportowców angażuje się w Strajk Kobiet. Swoje poparcie tej akcji wyrazili chociażby Justyna Kowalczyk czy Tymoteusz Puchacz. W minionym tygodniu również bardzo aktywny jest Marcin Najman. Jednak on nie stoi po stronie demonstrujących kobiet, a własną piersią stara się ratować polskie chrześcijaństwo.

Zawodnik organizacji FAME MMA regularnie patroluje Jasną Górę. Dodatkowo w mediach społecznościowych zbiera chętnych do tzw. Straży Narodowej, która ma za zadanie bronić polskich kościołów. Na szczęście, póki co nie miał okazji z nikim się skonfrontować - kontrolowane przez jego miejsca nie cieszą się zainteresowaniem demonstracji.

Były pięściarz jednak się nie poddaje i idzie o krok dalej w kierunku obrony wiary chrześcijańskiej w Polsce. W sobotę rano, w mediach społecznościowych zamieścił wpis, w którym nawołuje do tego, aby zamiast dewastować kościoły skupić się na innych obiektach. Sam proponuje meczety i synagogi.

wpis Marcina Najmana
Wpis Marcina Najmana © Twitter.com

Z jednej strony zamieszczony mem może pokazywać, że Marcin Najman podchodzi z dużą dozą dystansu do wydarzeń ostatnich dni. Jednak z drugiej strony, zamieszczony przez niego opis do zdjęcia jest mocno kontrowersyjny. Co zresztą nie uszło uwadze internautów. W związku z tym niedługo trzeba było czekać na kolejny wpis 41-latka.

Zawodnik mieszanych sztuk walki postanowił wyjaśnić swój wcześniejszy post. Jednakże jego tłumaczenie okazało się być bardzo agresywne wobec demonstrantów. To tylko pobudziło kolejną lawinę negatywnych komentarzy.

#dziejesiewsporcie: niecodzienna sytuacja w Rumunii. Bramkarz bohaterem!

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie