Niewiarygodna przemiana gwiazdy telewizji. Wiemy, co za tym stoi

Dominik Abus i Krzysztof Radzikowski to jeden z najpopularniejszych duetów programu "Gogglebox. Przed Telewizorem". Obaj przez długi czas uważani byli za "grubasków" to stwierdzenie jednak już nie jest aktualne. Abus w mediach społecznościowych pochwalił się niesamowitą metamorfozą. Czy jest to związane z przygodą z freak fightami?

Krzysztof Radzikowski i Dominik AbusKrzysztof Radzikowski i Dominik Abus
Źródło zdjęć: © Twitter

Nie ma wątpliwości, że "Gogglebox. Przed telewizorem" to jeden z najchętniej wybieranych programów przez Polaków. Od lat gwiazdami tego formatu są Krzysztof Radzikowski oraz Dominik Abus. Pomiędzy nimi jest swego rodzaju chemia, a ich cięte riposty są uwielbiane przez fanów.

Abus i Radzikowski przykładami dla innych

Krzysztof Radzikowski w Polsce jest znany od lat. Jeszcze niedawno należał do czołowych polskich strongmanów i sportowa kariera przyniosła mu rzesze fanów. Potem jednak przybyło mu kilka kilogramów. Szybko jednak się z tym uporał, a dzięki intensywnym przygotowaniom do startów we freak fightach obecnie imponuje formą.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

FEN 45: Tak Patryk Masiak znokautował Nikolę Milanovicia!

Dobrej formy widocznie pozazdrościł mu jego partner z programu "Gogglebox". Dominik Abus przez ostatnie miesiące zapowiadał, że ma zamiar wziąć się na poważnie za dietę oraz ćwiczenia. Jak zapowiedział, tak zrobił. Na Instagramie pochwalił się, że zrzucił już 16 kilogramów (ze 123 kg udało mu się zejść do 107 kg), a różnica w jego sylwetce jest ogromna.

Pozytywny efekt freak fightów?

Wygląda na to, że na Dominika Abusa pozytywny wpływ miały freak fighty. To właśnie po podpisaniu kontraktu z Fame MMA Krzysztof Radzikowski zaczął mocno pracować nad powrotem do formy z czasów sportowej kariery. Natomiast Abus w ostatnich miesiącach był coraz częściej widywany na tego typu wydarzeniach.

Wystarczy powiedzieć, że był prowadzącym "Cringe Room" na jeden z gal Prime Show MMA. Od dawna również spekuluje się o jego debiucie w klatce. Zwłaszcza że należy on do tzw. "Strong Ekipy", w której skład oprócz niego i wspomnianego Radzikowskiego, wchodzi jeszcze Konrad Karwat. Abus jest ostatnim, który jeszcze nie zadebiutował w klatce.

Wiele wskazuje na to, że Dominik Abus będzie obecny już 18 marca na gali High League 6. Wszystko za sprawą tego, iż wtedy wystąpi jego przyjaciel Konrad Karwat. Były strongman zmierzy się z zawodnikiem WOTORE - Denisem Labrygą. W walce wieczoru tego wydarzenia wystąpią Jarosław "PashaBiceps" Jarząbkowski i Marcin Dubiel.

Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 11.04.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 11.04.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Tajemnica Jacka Magiery wyszła na jaw po śmierci. Wszystko przez babcię
Tajemnica Jacka Magiery wyszła na jaw po śmierci. Wszystko przez babcię
Zaskakujące odkrycie. Natrafili na tunel. Tutaj ukryto złoty pociąg?
Zaskakujące odkrycie. Natrafili na tunel. Tutaj ukryto złoty pociąg?
Zgrzyt z logo Zamku Królewskiego. Kataryniarz zażartował, że to kebab
Zgrzyt z logo Zamku Królewskiego. Kataryniarz zażartował, że to kebab
Gorąco na Węgrzech. Magyar atakuje Orbana. Padły ostre słowa
Gorąco na Węgrzech. Magyar atakuje Orbana. Padły ostre słowa
Turcy się rozpływają. Wskazali jedno miejsce w Polsce. "Zapiera dech"
Turcy się rozpływają. Wskazali jedno miejsce w Polsce. "Zapiera dech"
Szukali jej od grudnia. To ostatnie zdjęcie Władysławy. Tragiczny finał
Szukali jej od grudnia. To ostatnie zdjęcie Władysławy. Tragiczny finał
Jacek Magiera nie żyje. Pierwsze ustalenia śledczych
Jacek Magiera nie żyje. Pierwsze ustalenia śledczych
Alarm w Brukseli. Nadchodzi moment bez powrotu. Stawka jest ogromna
Alarm w Brukseli. Nadchodzi moment bez powrotu. Stawka jest ogromna
Polska w kleszczach chłodu. W nocy przymrozki
Polska w kleszczach chłodu. W nocy przymrozki
Wybory na Węgrzech. Trump się nie kryje. Orban zachwycony. "Dziękuję!"
Wybory na Węgrzech. Trump się nie kryje. Orban zachwycony. "Dziękuję!"
Zakopali Mercedesa wartego 600 tys. zł. Taki mieli powód
Zakopali Mercedesa wartego 600 tys. zł. Taki mieli powód