"Od początku byłem pewien". Mentzen skomentował film Stanowskiego

Piątek w mediach upłynął pod znakiem filmu opublikowanego przez Krzysztofa Stanowskiego, w którym tłumaczy powody odejścia z Kanału Sportowego. Wideo skomentował nawet Sławomir Mentzen.

Na zdjęciu: Sławomir Mentzen i Krzysztof StanowskiNa zdjęciu: Sławomir Mentzen i Krzysztof Stanowski
Źródło zdjęć: © Instagram, PAP

Krzysztof Stanowski zakończył swoją współpracę z Kanałem Sportowym. Obecnie pracuje nad nowym przedsięwzięciem, w którym będzie pełnić główną rolę. W piątek wrócił jednak do czasów współpracy z Mateuszem Borkiem, Tomaszem Smokowskim i Michałem Polem, bo ci wywołali go do tablicy podczas jednego z programów.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

#dziejesiewsporcie: Jak Lewandowski. Zobacz, co zrobił z pucharem

Stanowski zarzucił im - a przede wszystkim Borkowi - kłamstwa, które ten miał wypowiedzieć w jego kierunku. Wspomniał też o tym, jak wyglądał model rozliczeń w wielkim projekcie - każdy z założycieli zarabiał tyle samo, mimo że to materiały Stanowskiego generowały największe wyświetlenia.

Czasem mówiłem wam wprost, czasami sugerowałem, że nie podoba mi się model rozliczeń, który jest całkowicie, ale to całkowicie oderwany od pracy i jej efektów. Ja osobiście lubię tworzyć, lubię robić, mam pomysły, a znalazłem się w momencie, w którym sam siebie hamowałem, bo nie czułem się traktowany fair - napisał w liście do współwłaścicieli, nie chcąc nazywać ich kolegami.

Materiał lotem błyskawicy rozszedł się po internecie. Na nagranie zareagował nawet Sławomir Mentzen, który trzyma stronę Stanowskiego.

Od początku byłem pewien, że Stanowski ma rację w sporze z KS. Pazerny nie jest ten, kto chce kasę za swoją pracę, tylko ten, kto chce kasę za czyjąś pracę. I pełna zgoda z tym, że od pieniędzy ważniejsze jest to, z kim się pracuje i czy czerpie się z tego radość! - napisał na Twitterze.

Zobacz wpis Sławomira Mentzena:

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Najstarszy pochodzi z V wieku p.n.e. Odkrycie w Zatoce Gibraltarskiej
Najstarszy pochodzi z V wieku p.n.e. Odkrycie w Zatoce Gibraltarskiej
Rumia rusza z ofensywą. "Czas najwyższy, by cała Polska dowiedziała się"
Rumia rusza z ofensywą. "Czas najwyższy, by cała Polska dowiedziała się"
Zawrzało na Węgrzech. "Wybuchnie wojna domowa". Magyar kontruje Orbána
Zawrzało na Węgrzech. "Wybuchnie wojna domowa". Magyar kontruje Orbána
Tylko nieliczni go widzieli. Fotopułapce się udało
Tylko nieliczni go widzieli. Fotopułapce się udało
Media: Tak chronią rezydencję Putina. Ujawnili zdjęcia
Media: Tak chronią rezydencję Putina. Ujawnili zdjęcia
Śmierć Jacka Magiery. Tutaj zasłabł. Tak dziś wygląda miejsce tragedii
Śmierć Jacka Magiery. Tutaj zasłabł. Tak dziś wygląda miejsce tragedii
"Gangu Olsena nie pozdrawiamy". Nagrało się, jak wychodzili z lokalu
"Gangu Olsena nie pozdrawiamy". Nagrało się, jak wychodzili z lokalu
Nagle wspomniał o Putinie. Patriarcha Cyryl aż przerwał mszę
Nagle wspomniał o Putinie. Patriarcha Cyryl aż przerwał mszę
Była 11:14. Taki widok w Mielnie. Komentarz zbędny
Była 11:14. Taki widok w Mielnie. Komentarz zbędny
Orban mobilizuje wyborców. "Zabiorą nasze pieniądze"
Orban mobilizuje wyborców. "Zabiorą nasze pieniądze"
Wybory na Węgrzech. Człowiek Orbana oskarża. "Wściekli ludzie"
Wybory na Węgrzech. Człowiek Orbana oskarża. "Wściekli ludzie"
Alarm rozległ się o 3:10. Tragiczny poranek. Kobieta nie żyje
Alarm rozległ się o 3:10. Tragiczny poranek. Kobieta nie żyje