Nie gryzł się w język. "Pieniądze ważniejsze niż twarz"

W tej sytuacji, kiedy trwa wojna, całkowicie stracił twarz, stracił charakter sportowca. Jak się występuje w reprezentacji, to do czegoś zobowiązuje – mówi w rozmowie z "Faktem" Władysław Kozakiewicz, mistrz olimpijski.

*** ZDJĘCIE ARCHIWALNE *** Na zdjęciu archiwalnym z 11.06.2021r: Zawodnik piłkarskiej reprezentacji Polski Maciej Rybus na konferencji prasowej podczas zgrupowania kadry, w centrum prasowym stadionu "Polsat Plus Arena Gdańsk". Jak poinformował 20 czerwca 2022 r. Polski Związek Piłki Nożnej, Maciej Rybus, który w ostatnich dniach podpisał kontrakt ze Spartakiem Moskwa, nie wystąpi w mistrzostwach świata, organizowanych pod koniec roku w Katarze. ***Zdjęcie do depeszy PAP pt. MŚ 2022 - Rybus nie pojedzie do Kataru***(js) PAP/Adam WarżawaMaciej Rybus
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/Adam Warżawa

Po tym, jak Maciej Rybus nie zdecydował się opuścić Rosji i zamienił Lokomotiw Moskwa na Spartak, w kraju zawrzało. Od razu rozpoczęła się dyskusja, że 32–latek nie powinien grać w reprezentacji Polski. Głos w tej sprawie zajął Czesław Michniewicz, trener Biało–Czerwonych, wydano nawet specjalny komunikat.

Selekcjoner poinformował zawodnika, że w związku z jego aktualną sytuacją klubową nie powoła go na wrześniowe zgrupowanie reprezentacji oraz nie będzie brał pod uwagę przy ustalaniu składu kadry, która pojedzie na mistrzostwa świata w Katarze – czytamy.

Mistrz olimpijski grzmi

Mocnego komentarza ws. decyzji Rybusa udzielił Władysław Kozakiewicz, mistrz olimpijski.

Zrobił tak, jak chciał i dla mnie sprawa jest już zakończona. Mogę o nim myśleć w jak najgorszy sposób, ale to była jego decyzja. Zła, ale jego. Hejt jest najgorszą rzeczą, bo po prostu może ludzi zniszczyć w najróżniejszy sposób, a może on sobie na to aż tak nie zasłużył – skomentował w rozmowie z "Faktem".
Dla niego ważniejsze były pieniądze niż twarz – dodał Kozakiewicz.

Władysław Kozakiewicz, który w czasach komunizmu zasłynął obraźliwym gestem wobec radzieckiego reżimu, jest zdania, że nie możemy dopuścić do rozegrania meczu w Moskwie.

Przypomnijmy, że Mariusz Piekarski, menedżer Rybusa, tłumaczył jego decyzję obawą o rodzinę. Jego żona jest Rosjanką, dzieci też mówią po rosyjsku. Co na to Kozakiewicz?

To nie ma żadnego znaczenia. Nagle mu się przypomniało, że ma tam rodzinę. Wiadomo, że idzie do klubu, gdzie dostaje pieniądze. Takie tłumaczenie jest troszkę bezczelne – odpowiedział.

Bajkowe zaręczyny. Piękna WAGs z Premier League powiedziała "tak"

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Taki widok na 145. km autostrady A1. Utrudnienia dla kierowców
Taki widok na 145. km autostrady A1. Utrudnienia dla kierowców
Poruszające słowa Jurka Owsiaka o Litewce. "Nie miałem pojęcia, że był posłem"
Poruszające słowa Jurka Owsiaka o Litewce. "Nie miałem pojęcia, że był posłem"
Wzruszający widok. Tak wyglądało miejsce wypadku Litewki w dniu pogrzebu
Wzruszający widok. Tak wyglądało miejsce wypadku Litewki w dniu pogrzebu
Jak sadzić chrzan? Pamiętaj o tej zasadzie
Jak sadzić chrzan? Pamiętaj o tej zasadzie
Skazali ją za cudzołóstwo. Dramat Włoszki w Egipcie. "Boję się"
Skazali ją za cudzołóstwo. Dramat Włoszki w Egipcie. "Boję się"
Pogrzeb Litewki. Poruszające słowa księdza. "Złość, gniew, ból"
Pogrzeb Litewki. Poruszające słowa księdza. "Złość, gniew, ból"
Tak chce uhonorować Litewkę. Jezuita Grzegorz Kramer ma propozycję
Tak chce uhonorować Litewkę. Jezuita Grzegorz Kramer ma propozycję
Ponad 600 litrów rozpuszczalników w lesie. Strażacy zabezpieczyli teren
Ponad 600 litrów rozpuszczalników w lesie. Strażacy zabezpieczyli teren
Nie mogła wejść do mieszkania. w środku 5-latka. Wstrząsający finał
Nie mogła wejść do mieszkania. w środku 5-latka. Wstrząsający finał
Śmierć Litewki. Prawnik: "Nagonka" i "lincz". Kierowca dostał ochronę
Śmierć Litewki. Prawnik: "Nagonka" i "lincz". Kierowca dostał ochronę
Mieli "wysadzić się w powietrze". Kim Dzong Un mówi o "szczycie lojalności"
Mieli "wysadzić się w powietrze". Kim Dzong Un mówi o "szczycie lojalności"
Andrzej Poczobut chce wrócić na Białoruś. "Ryzyko uwięzienia jest bardzo duże"
Andrzej Poczobut chce wrócić na Białoruś. "Ryzyko uwięzienia jest bardzo duże"