Pójdzie w ślady słynnego ojca? Stawia pierwsze kroki

Robert Korzeniowski pojawił się na Gali Mistrzów Sportu w towarzystwie syna, Franciszka Ksawerego. 15-latek w rozmowie z Plejadą zdradził, że trenuje piłkę nożną, a kilka razy w tygodniu gra również w tenisa. Zapytany o sportową przyszłość przyznał, że jest na dobrej drodze, by związać ją właśnie ze sportem.

Robert Korzeniowski z synem Franciszkiem.Robert Korzeniowski z synem Franciszkiem.
Źródło zdjęć: © Licencjodawca | AKPA
Karol Osiński

Najważniejsze informacje

  • 15-letni Franciszek Ksawery Korzeniowski trenuje piłkę nożną i regularnie gra w tenisa.
  • Robert Korzeniowski podkreślił, że syn od małego był blisko sportu i nie był do niego zmuszany.
  • Franciszek kibicuje Idze Świątek i traktuje tenis jako hobby obok piłki.

Robert Korzeniowski, czterokrotny mistrz olimpijski w chodzie sportowym, pojawił się na tegorocznej Gali Mistrzów Sportu wraz z synem, Franciszkiem Ksawerym. Nastolatek ma piętnaście lat i, jak powiedział w rozmowie z redakcją, mocno interesuje się aktywnością fizyczną. Już na początku rozmowy zaznaczył, że myśli o tym poważnie i widzi się w sporcie w przyszłości.

Syn Roberta Korzeniowskiego przekazał, czy idzie w ślady taty

Główny wątek rozmowy dotyczył tego, czy syn pójdzie sportową ścieżką. Franciszek podkreślił, że regularnie trenuje piłkę nożną, a kilka razy w tygodniu sięga też po rakietę. Zapewnił, że robi to z własnej woli i czerpie z tego przyjemność, bez presji rodziny. W krótkiej wypowiedzi ocenił, że jest na dobrej drodze, by związać się ze sportem zawodowo.

W trakcie rozmowy Robert Korzeniowski przypomniał początki syna. Według relacji mistrza, syn bardzo wcześnie trafił do zajęć piłkarskich i chętnie spędzał czas w ruchu, także poza boiskiem. Ojciec podkreślił znaczenie swobody i zabawy w kształtowaniu sportowego nawyku. Padły konkretne przykłady z rodzinnych wyjazdów, które, jak mówił, pokazywały dystans do ekranów na rzecz aktywności.

"Zacząłeś jako bąbel trzyletni chyba w Legia Soccer Schools, prawda? To raczej była kwestia taka, żeby znaleźć czas, by ukierunkowywać. No i też jesteś typowym sportowcem podwórkowym, szczególnie wtedy, kiedy jest czas na to przestrzeń. Pamiętam, że jak na wieś pojechaliśmy, to po dwóch dniach się zorientowałeś dopiero, że wszystkie tablety i telefony zostały w bagażniku" - mówił dumny tata.

Franciszek zdradził, że poza piłką chętnie pojawia się na korcie. To aktywność dodatkowa, ale regularna, bo — jak przyznał — lubi tę formę ruchu. Wspomniał także o swoich sportowych sympatiach i o tym, komu najczęściej kibicuje przy dużych turniejach.

"Gram sobie jeden raz w tygodniu, dwa razy w tygodniu. Tak bardziej dla hobby, nie trenuję jakoś bardzo, ale lubię grać w tenisa" - mówił. Dodał, że najmocniej trzyma kciuki za Igę Świątek, co dobrze pokazuje jego tenisowe inspiracje.

Wybrane dla Ciebie
Orban i Fico chcą wspólnej kontroli. Nacisk na Kijów rośnie
Orban i Fico chcą wspólnej kontroli. Nacisk na Kijów rośnie
Emerytury wyższe o ponad 5 proc. Niektórzy otrzymają pieniądze jeszcze w lutym
Emerytury wyższe o ponad 5 proc. Niektórzy otrzymają pieniądze jeszcze w lutym
Co wiesz o mediacjach? Sprawdź, ile haseł odkryjesz
Co wiesz o mediacjach? Sprawdź, ile haseł odkryjesz
Mroźna zima i... najsuchszy styczeń w XXI wieku. Jak to możliwe?
Mroźna zima i... najsuchszy styczeń w XXI wieku. Jak to możliwe?
Tak wygląda romskie wesele. Bogdan Trojanek ujawnia
Tak wygląda romskie wesele. Bogdan Trojanek ujawnia
Wychodził przy niemieckim hymnie. Michalczewski tłumaczy
Wychodził przy niemieckim hymnie. Michalczewski tłumaczy
Takie karteczki w Intermarche. A pod spodem zdjęcia. Sieć płonie
Takie karteczki w Intermarche. A pod spodem zdjęcia. Sieć płonie
Wspólne ćwiczenia dla Ukrainy. Podano miejsce
Wspólne ćwiczenia dla Ukrainy. Podano miejsce
Nagranie obiega Polskę. Uchwycili przełomową chwilę. "Wrócił"
Nagranie obiega Polskę. Uchwycili przełomową chwilę. "Wrócił"
Minus 40 stopni i brak prądu w Rosji. Wskazali winnego
Minus 40 stopni i brak prądu w Rosji. Wskazali winnego
Wybuch gazu w Szczuczyńsku. Siedem ofiar, kilkadziesiąt osób rannych
Wybuch gazu w Szczuczyńsku. Siedem ofiar, kilkadziesiąt osób rannych
Szczątki słonia leśnego. Odkrycie w Wielkopolsce nadal wzbudza emocje
Szczątki słonia leśnego. Odkrycie w Wielkopolsce nadal wzbudza emocje