Popek "Król Albanii" przeprasza za kibiców. Pokazał zdjęcie z Dudą

Spotkanie Albania - Polska wzbudziło wiele emocji. Szczególnie ciśnienia nie wytrzymali kibice gospodarzy, którzy po strzeleniu przez Polaków decydującej bramki na 1:0 zaczęli rzucać na boisko czym popadnie. Za zachowanie tamtejszych kibiców przeprasza słynny "Król Albanii", czyli Popek.

PopekPopek
Źródło zdjęć: © Getty Images

Stawka meczu Albania - Polska była ogromna. Zwycięzca tego spotkania znacząco przybliżał się do baraży decydujących o udziale w przyszłorocznych mistrzostwach świata w Katarze. Ostatecznie to Polacy, za sprawą Karola Świderskiego, w końcówce starcia strzelili decydującą bramkę.

To wywołało ogromne zamieszanie na trybunach. Wściekli kibice gospodarzy zaczęli rzucać w polskich piłkarzy czym popadnie. Na boisko leciały butelki, telefony komórkowe czy zapalniczki. Sędzia ostatecznie zdecydował się przerwać spotkanie, ale po chwili sytuacja się uspokoiła i udało się dokończyć mecz.

"Król Albanii" przeprasza

Skandaliczne zachowanie Albańczyków skomentowało już wiele osób. Jednak specjalny głos tej sprawie zabrał "Król Albanii", czyli popularny Popek. Raper i zawodnik FAME MMA swoją największą popularność zdobył dzięki płycie "Gang Albanii" i od tamtej pory znany jest również jako "Król Albanii".

OFICJALNE PRZEPROSINY ZA HANIEBNE ZACHOWANIE ALBAŃSKICH KIBICÓW NA WCZORAJSZYM MECZU. PS. NIE MIAŁEM Z TYM NIC WSPÓLNEGO, ALE CZUJE SIĘ ZOBOWIĄZANY - napisał Popek w mediach społecznościowych.

Oprócz przeprosin, raper zamieścił również fotomontaż z Andrzejem Dudą. Pokazuje on, jak "pogodzili się" po tym haniebnym incydencie. Fanom bardzo spodobało się to stanowisko.

"Kocham cię", "Popuś, czy to ty?", "System rozwalony", "Mistrz" - to tylko przykłady z wielu pozytywnych komentarzy internautów.

Po ośmiu meczach kwalifikacji do mistrzostw świata Polacy mają 17 punktów i zajmują 2. miejsce w grupie I. Prowadzą Anglicy z 20 punktami, a 3. miejsce zajmuje Albania z 15 punktami. Do zakończenia rozgrywek pozostały Polakom dwa spotkania - z Andorą i Węgrami.

#dziejesięwsporcie: Najman walczy ze swoim cieniem. To trzeba zobaczyć!

Wybrane dla Ciebie