Rywal Lecha Poznań dokonał "sabotażu". Będzie zwolnienie pracownika

Odwiecznym rywalem Crvenej Zvezdy jest Partizan Belgrad. Fanów mistrza Serbii bawi nawet włączenie piosenki wspierającej ich klub na stadionie wroga. Osoba, odpowiedzialna w Partizanie za dobór muzyki, właśnie straciła pracę za dopuszczenie do "sabotażu".

Piłkarze Crvenej Zvezdy po zdobyciu bramki przeciwnika
Źródło zdjęć: © Instagram | FK Crvena zvezda
Sebastian Szczytkowski

W niedzielę, przed meczem Partizana Belgrad z Radnickim 1923, doszło do niecodziennego incydentu. Na stadionie Partizana przez pomyłkę odtworzono hymn rywali z Crvenej zvezdy, co wywołało wściekłość kibiców. Klub zapowiedział wyciągnięcie konsekwencji w odpowiedzi na falę wściekłych reakcji.

Kibice Partizana byli wstrząśnięci, kiedy z głośników popłynęła znana pieśń kibiców Crvenej zvezdy - "Dobro znaj". Oburzeni fani zaczęli protestować, domagając się natychmiastowego przerwania utworu. Po około 30 sekundach organizatorzy spełnili ich żądania.

Po incydencie, który wywołał burzę wśród fanów, Partizan Belgrad szybko wydał oświadczenie. Klub poinformował, że doszło do "nieodpowiedniego odtworzenia treści audio" i zapowiedział podjęcie działań prawnych przeciwko osobie odpowiedzialnej za ten błąd.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

#dziejesiewsporcie: Zrobiły show na środku ulicy. Kierowcy patrzyli ze zdumieniem

Partizan zapowiedział, że po przeprowadzeniu wewnętrznego śledztwa, zamierza rozwiązać umowę z firmą odpowiedzialną za obsługę dźwiękową. Klub planuje również złożyć pozew przeciwko osobie, która dopuściła się tego zaniedbania.

Incydent szybko stał się tematem numer jeden w serbskich mediach sportowych. Wielu komentatorów podkreślało, że takie sytuacje nie powinny mieć miejsca na profesjonalnych stadionach, zwłaszcza podczas ważnych meczów ligowych.

Zvezda w tym tygodniu przyleci do Polski i w środę o godzinie 20:30 rozpocznie dwumecz z Lechem Poznań w trzeciej rundzie eliminacji Ligi Mistrzów. Z kolei Partizan Belgrad jest potencjalnym przeciwnikiem Legii Warszawa w czwartej rundzie eliminacji Ligi Konferencji.

Wybrane dla Ciebie