Selekcjoner reprezentacji pominął gwiazdy. Oto reakcja Bońka

Nowy selekcjoner reprezentacji Polski, Fernando Santos, na piątkowej konferencji prasowej ogłosił swoją pierwszą listę powołań. Wśród 25 wytypowanych przez niego piłkarzy zabrakło m.in. Grzegorza Krychowiaka czy Mateusza Klicha. Wybory Portugalczyka doskonale rozumie Zbigniew Boniek.

Warszawa, 17.03.2023. Trener piłkarskiej reprezentacji Polski Fernando Santos (L) i Team Manager ds. sportowych i rzecznik prasowy PZPN Jakub Kwiatkowski (P) podczas konferencji prasowej na stadionie PGE Narodowym, 17 bm. Portugalski szkoleniowiec ogłosił powołania piłkarzy na mecze eliminacyjne mistrzostw Europy 2024 z Czechami (24 marca w Pradze) i Albanią (27 marca w Warszawie). (mk) PAP/Piotr NowakSelekcjoner reprezentacji pominął gwiazdy. Boniek przyznaje mu rację
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/Piotr Nowak

Fernando Santos zaskoczył, kompletując listę powołanych na najbliższe mecze el. do Euro 2024. Zabrakło na niej chociażby Grzegorza Krychowiaka, czyli stałego bywalca zgrupowań polskiej kadry. Zabrakło także Mateusza Klicha, który świetnie spisuje się w Stanach Zjednoczonych. Portugalczyk chce stawiać na młodszych piłkarzy, którzy mogą być w przeszłości fundamentem reprezentacji.

Większość kibiców jest zadowolona, że Santos postanowił odstawić od składu Krychowiaka i Klicha. Podobne zdanie ma Zbigniew Boniek, który regularnie komentuje wszystkie wydarzenia piłkarskie w Polsce.

Klich? Trzeba sobie jasno powiedzieć, że pewnie jego czas już minął. On już przygodę z kadrą prawie zakończył. Jego brakiem nie jestem zaskoczony, w pełni rozumiem selekcjonera - stwierdził Boniek dla Polsatu Sport.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

#dziejesiewsporcie: piłka nożna kobiet jest nudna? Zobacz tę bramkę!

Podobne zdanie Boniek ma w kontekście Krychowiaka. Pomocnik to 98-krotny reprezentant Polski. Od czasów Adama Nawałki (od 2013 r.) nie przyjechał na zgrupowanie z powodu słabszej formy tylko raz - gdy grywał w czwartoligowych rezerwach PSG. Od dłuższego czasu jednak dyspozycja Krychowiaka pozostawiała wiele do życzenia.

Jeżeli Fernando Santos chce wprowadzić nowe zasady, prezentować futbol pozytywny, dynamiczny, szybki, to Grzegorz miałby z nim problemy, ale definitywnie też przed nikim drogi nie zamyka - podkreśli były prezes PZPN.

Kiedy najbliższe mecze Polaków?

Reprezentacja Polski pierwszy mecz pod wodzą nowego selekcjonera rozegra 24 marca na wyjeździe z Czechami. Trzy dni później Biało-Czerwoni podejmą Albanię na stadionie PGE Narodowym w Warszawie.

Wybrane dla Ciebie
Christian Mansell: Walka z ADHD i powrót do wyścigów
Christian Mansell: Walka z ADHD i powrót do wyścigów
Niemcy ruszyli nad Bałtyk. Ponad 30 kg. "Szaleństwo" na plażach
Niemcy ruszyli nad Bałtyk. Ponad 30 kg. "Szaleństwo" na plażach
Tak zakończyło się odśnieżanie parku w Łodzi. "Kto teraz zapłaci za naprawę?"
Tak zakończyło się odśnieżanie parku w Łodzi. "Kto teraz zapłaci za naprawę?"
Chaos na lotnisku w Australii. Pijany pasażer wbiegł na pas startowy
Chaos na lotnisku w Australii. Pijany pasażer wbiegł na pas startowy
Pod psem załamał się lód. Akcja strażaków na Kanale Żerańskim
Pod psem załamał się lód. Akcja strażaków na Kanale Żerańskim
Polak ranny w pożarze. Wieści ze Szwajcarii. MSZ informuje
Polak ranny w pożarze. Wieści ze Szwajcarii. MSZ informuje
5-latka zginęła podczas zabawy w hamaku. 41-latek usłyszał zarzuty
5-latka zginęła podczas zabawy w hamaku. 41-latek usłyszał zarzuty
Leśnicy są bezwzględni. Zakaz wstępu do lasu. "Prosimy o zrozumienie"
Leśnicy są bezwzględni. Zakaz wstępu do lasu. "Prosimy o zrozumienie"
Pożar w Crans-Montana. Rodziny wciąż bez odpowiedzi. Rośnie gniew
Pożar w Crans-Montana. Rodziny wciąż bez odpowiedzi. Rośnie gniew
Mężczyzna nie żyje. Zaatakował go amstaff. Właściciel nie przyznaje się do winy
Mężczyzna nie żyje. Zaatakował go amstaff. Właściciel nie przyznaje się do winy
Tragedia w sylwestra. W Anitę wjechał pijany 26-latek. Doniesienia z prokuratury
Tragedia w sylwestra. W Anitę wjechał pijany 26-latek. Doniesienia z prokuratury
Dramat w sylwestra. Odpalali fajerwerki. 14-latek ranny w oko
Dramat w sylwestra. Odpalali fajerwerki. 14-latek ranny w oko