Skandaliczne sceny w derbach. Policja musiała osłaniać zawodników

Do skandalicznych scen doszło w lidze belgijskiej, w derbowym pojedynku pomiędzy Beerschot-Wilrijk a Royal Antwerp. Chuligani wdarli się na plac gry. Musiała interweniować policja.

Skandal w derbach rozegranych w lidze belgijskiej, screen: Richard Fleming, TwitterSkandal w derbach rozegranych w lidze belgijskiej, screen: Richard Fleming, Twitter
Źródło zdjęć: © Twitter

Royal Antwerp pokonał w derbach Beerschot-Wilrijk 1:0. Ale to nie o sprawach sportowych było najgłośniej po zakończeniu tego meczu, a o skandalicznym zachowaniu kibiców.

W 68. minucie na murawę wdarł się jeden z fanów Beerschot-Wilrijk. Poza linią boczną przedostał się pod trybunę z kibicami Royal Antwerp i rzucił w ich kierunku rozpaloną flarę. Miejscowi kibice oklaskiwali ten chuligański występek.

Nigdy wcześniej czegoś takiego nie widziałem. Sędzia musi przerwać mecz - mówił komentator radia Sporza, Tom Boudeweel.

Kibic, który rzucił flarę, szybko został obezwładniony i zatrzymany przez służby. Ale na tym się nie skończyło. Po końcowym gwizdku kilkunastu chuliganów Beerschot-Wilrijk wdarło się na murawę. Policja musiała osłaniać zawodników, aby nic im się nie stało.

Obrzydliwe - stwierdził na Twitterze belgijski dziennikarz Robbe van Lier.

Bramkarz Beerschot potępił zachowanie kibiców jego drużyny.

Ktoś mógł zostać poważnie ranny. Nigdy nie powinno się akceptować takiego zachowania - powiedział, cytowany przez gva.be.

Portal poinformował również, że po meczu trzy osoby zostały aresztowane. W tym chuligan, który rzucił flarą w kibiców rywali.

Lekarz dosadnie o PŚ w skokach narciarskich. „Powinni odebrać Polsce prawa do takich wydarzeń”

Wybrane dla Ciebie