Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
oprac. VDB
|

Śmierć Katarzyny Lenhardt. Wstrząsające fakty ujrzały światło dzienne

23
Podziel się:

Z dnia na dzień na świat wychodzą nowe fakty w sprawie śmierci Katarzyny Lenhardt. Do tej pory głównie mowa była o popełnieniu samobójstwa, jednakże prokuratura w Berlinie zdecydowania się wszcząć śledztwo w tej sprawie. Trwa oczekiwanie na kluczowe badanie.

Śmierć Katarzyny Lenhardt. Wstrząsające fakty ujrzały światło dzienne
Katarzyna Lenhardt (Instagram.com)

Katarzyna Lenhardt zmarła 9 lutego. Od tamtego momentu ten temat jest poruszany przez media na całym świecie. Zaledwie tydzień wcześniej w niezwykle głośny sposób rozstała się z podstawowym zawodnikiem Bayernu Monachium - Jeromem Boatengiem.

Chociaż od sprawy minęły blisko dwa tygodnie, niemal każdego dnia poznajemy nowe fakty. Swój głos zabrali przyjaciele i rodzina polskiej modelki oraz byłe partnerki Boatenga. Ostatnio natomiast na jaw wyszedł dokument, który znaleziono przy Lenhardt.

Mowa o tajemniczej umowie pomiędzy Jeromem Boatengiem a Katarzyną Lenhardt. Jak donosi niemiecki "Bild", na jego mocy Polka była zobowiązana do zachowania "bezwzględnego milczenia".

Ten fakt skomentował dla brytyjskiego "Daily Mail" prawnik dr Stephan Rubben. Nie miał on żadnych wątpliwości. Tego rodzaju dokumenty są głęboko niemoralne.

Umowy o dyskrecji mogą być niemoralne, na przykład jeśli są nieproporcjonalne i niekorzystne dla jednej ze stron. Byłoby tak, gdyby wykorzystano ich do zakazania drugiej stronie obrony przed publicznie podnoszonymi zarzutami - przyznał prawnik.

Teraz natomiast okazuje się, że sprawa śmierci polskiej modelki jest szerzej badana. Jak podaje serwis Promiflash, prokurator prowadzący dochodzenie zażądał wykonania sekcji zwłok. Wynik tego badania ma być kluczowy dla całej sprawy.

W związku ze śmiercią osoby, o której mowa, w prokuraturze w Berlinie wszczęto śledztwo w sprawie śmierci. Zarządzono sekcję zwłok - przekazała niemiecka prokuratura w rozmowie z portalem Promiflash.

Czy to oznacza, że niemieckie służby rozważają inną opcję niż samobójstwo Katarzyny Lenhardt? Na ten moment ciężko odpowiedzieć na to pytanie. Najważniejsze, że rzetelnie chcą zbadać tę sprawę. Pozostaje oczekiwać na wyniki sekcji zwłok.

Gdzie szukać pomocy?

Jeśli znajdujesz się w trudnej sytuacji i chcesz porozmawiać z psychologiem, dzwoń pod bezpłatny numer 800 70 2222 całodobowego Centrum Wsparcia dla osób w kryzysie. Możesz też napisać maila lub skorzystać z czatu, a listę miejsc, w których możesz szukać pomocy, znajdziesz TUTAJ.

Zobacz także: #dziejesiewsporcie: wieloryb na brzegu. Co za zdjęcie Mariusza Pudzianowskiego!
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(23)
M44
2 lata temu
Tylko szkoda dziecka
Z13
2 lata temu
Tylko szkoda dziecka
Janusz
2 lata temu
Ile Boateng zapłacił jej za podpisanie tego dokumentu? No właśnie, czy informacja nie jest niepełna?
Mój nick
2 lata temu
Brązowy wycieruch sam sobie wymierzył zapłatę za swe zasługi.
Gosc
2 lata temu
Tak niektóre mamusie dbają o swoje dzieci.Tylko Cash.Teraz lament również rodziny.Szkoda tylko synka.
Fakty
2 lata temu
"Wstrząsające fakty ujrzały światło dzienne" - gdzie te wstrząsające fakty? Nic nowego tu nie napisaliście clickbateowcy...
123
2 lata temu
Dajcie już spokój z tymi modelkami instagramerkami bo to są osoby "nikt".czy ją ktoś widział kiedyś na wybiegu?i kogo obchodzi że umarła i piszecie o tym od dwóch tygodni?chore o2
Faaaz
2 lata temu
Ten muzin chciał mieć zabawkę w postaci białej niewolnicy. Widać polska panienka mu podskakiwała, gwiazdorzyła i zaczynała coraz bardziej hrabinieć, jednocześnie chcąc być dopiętą do jego kasy. No i już powstał dysonans. Więc pewnie postawił jej warunek, że jeśli dalej chcesz być moją własnością i próżniaczyć się za moje pieniądze, to będziesz to robić na moich warunkach. Takie panie potrafią egzystować tylko jako pasożyty, dopięte do cudzych pieniędzy i w tej materii zrobią dosłownie wszystko, więc szrajbrnęła mu ten kwitek, a zapewne postawy nie zmieniła i nadal uprawiała gwiazdorstwo, którego koszty na pewno rosły coraz bardziej. No i muzina, choć ledwie piłkę kopać kopaną umie, to jednak jakoś sobie wyrachował, że taka inwestycja jest mu nieopłacalną, gdyż takich jak ona, to w godzinę, znajdzie sobie cały batalion. No co cóż mogło się stać dalej? Pewnie chciał panią odprawić, a tutaj łatwa pani nie chciała się nagle odkleić od żywota łatwego i błogiego. No to postąpił pewnie tak, jak to muziny robią, gdy pogonią samicę, a ta nie uchodzi. Były urodziny synka, na pewno była impreza i na pewno nie tylko się lało, ale i sypało. No to sprawa była banalnie prosta. Wystarczyło do białego proszku do nosa doimplementować to i owo by problem szybko, łatwo i bezpiecznie załatwić, wystarczyło potem rozpropagować plotkę o "samobójstwie" (w dniu urodzin syna!). I już. Ile tak jej podobnych panienek załatwiono, szybko, łatwo i bezpiecznie, bez żadnych reperkusji? Tysiące! Ot i cała sprawa.
Ernesto
2 lata temu
Puszczanie się za wiekszą kasę to śmierć w najbliższej perspektywie
oldie
2 lata temu
nie widze w tym nic niemoralnego, ze znana osoba wymaga takiej umowy - malo to polskich kurewek w niemczech, kto wie
jehowy
2 lata temu
Kaszanka jest niezdrowa.
Janbezziemi
2 lata temu
Będzie standard: niechciana ciąża, kłótnia o alimenty, przemoc domowa, prochy w kawie, mordobicie ze skutkiem śmiertelnym, umorzenie sprawy. Tak mówią na mieście.
FANNY HILL
2 lata temu
Też lubię kaszankę...
Zdzichu
2 lata temu
Taka jest cena za dostatnie zycie. Zaprzedala sie.
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić