Stanowski i Mazurek zwrócili się do fanów. Padła deklaracja

W piątek polskim internetem wstrząsnęło oświadczenie Krzysztofa Stanowskiego, który poinformował opinię publiczną o zakończeniu współpracy z "Kanałem Sportowym". Niedługo potem podobne stanowisko przekazał też Robert Mazurek. W sobotnie popołudnie dziennikarze uchylili rąbka tajemnicy na temat swoich przyszłych planów.

Od lewej: Krzysztof Stanowski i Robert Mazurek.Od lewej: Krzysztof Stanowski i Robert Mazurek.
Źródło zdjęć: © Instagram | Krzysztof Stanowski, Youtube, Kanał Sportowy

W piątek wieczorem Krzysztof Stanowski na swoim "X-ie" poinformował, że kończy współpracę z "Kanałem Sportowym". W swoim wpisie dziennikarz zamieścił zdjęcie podpisanego wypowiedzenia obejmującego okres 3 miesięcy. Oznacza to, że materiały ze Stanowskim na "Kanale Sportowym" będą pojawiać się do końca stycznia przyszłego roku, potem jednak drogi obu stron ostatecznie się rozejdą.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Wiktor Przyjemski: Dość szybko podjąłem decyzję o transferze. Dwie oferty były wyższe

To nie był koniec zmian dla fanów "Kanału Sportowego". Zaledwie kilka godzin później swoją decyzję o zakończeniu współpracy z projektem ogłosił też Robert Mazurek, który wspólnie ze Stanowskim prowadził popularny program.

W obu oświadczeniach uwagę zwrócił fakt, że chociaż popularni dziennikarze pożegnali się z "Kanałem Sportowym", to zasugerowali widzom, że bynajmniej nie kończą swojej działalności internetowej. Stanowski, podsumowując swoją pracę napisał "Fajnie było! I może jeszcze będzie". Również przytoczony wyżej wpis Mazurka wskazuje na to, że mimo rozstania z "Kanałem Sportowym", planuje on pozostać na Youtubie.

Tak stworzone komunikaty prowokowały do spekulacji na temat przyszłości twórców. Stanowski i Mazurek już dzień po swoich oświadczeniach postanowili podgrzać atmosferę. W sobotę na Instastories "Stana" pojawiło się zdjęcie przedstawiające dwóch dziennikarzy na stadionie KTS Weszło. Podobną fotografię wkrótce później w swoich mediach społecznościowych zamieścił Mazurek.

Ostatecznie wszystkie wątpliwości na temat dalszej współpracy obu dziennikarzy rozwiał sam Stanowski, który na swoim "X-ie" opublikował krótkie nagranie. Na filmie obaj dziennikarze z przymrużeniem oka wyjaśniają, dlaczego na "Kanale Sportowym" nie pojawił się ich najnowszy odcinek. Pod koniec materiału z ust Mazurka padła również deklaracja, która potwierdza domysły na temat tego, że panowie przygotowują wspólny projekt.

Zdradzimy wam również, za jakiś czas, co z nami. Nie zostawimy was. Do zobaczenia - enigmatycznie poinformował Mazurek.

Informacja o tym, że Mazurek i Stanowski postanowili kontynuować współpracę z pewnością ucieszyła wielu fanów tego duetu. W tym momencie nie sposób dokładnie określić, co konkretnie dla swoich widzów szykują znani dziennikarze. Biorąc pod uwagę wpis Mazurka, należy zakładać, że projekt będzie związany z platformą Youtube. Dodatkowych informacji na ten temat z pewnością już wkrótce udzielą sami zainteresowani.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 18.04.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 18.04.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Był na meczu Bayernu z Realem. Spróbował kiełbasy. Wskazał minus i się zaczęło
Był na meczu Bayernu z Realem. Spróbował kiełbasy. Wskazał minus i się zaczęło
17-latek stracił obie nogi, gdy pomógł kobiecie w pociągu. Są nowe wieści
17-latek stracił obie nogi, gdy pomógł kobiecie w pociągu. Są nowe wieści
Rosyjscy influencerzy krytykują Putina. "Ludzie się ciebie boją"
Rosyjscy influencerzy krytykują Putina. "Ludzie się ciebie boją"
Liczy ok. 2 tys. lat. Niezwykłe odkrycie w puszczy
Liczy ok. 2 tys. lat. Niezwykłe odkrycie w puszczy
Pokazała polski cmentarz. Jest cały na niebiesko
Pokazała polski cmentarz. Jest cały na niebiesko
Liczy zaledwie 10 tys. mieszkańców. Miasteczko na celowniku Rosji
Liczy zaledwie 10 tys. mieszkańców. Miasteczko na celowniku Rosji
Kłęby dymu pod Toruniem. Wiemy, co się stało
Kłęby dymu pod Toruniem. Wiemy, co się stało
Wziął udział w konkursie jedzenia ciasta. 64-latek nie żyje
Wziął udział w konkursie jedzenia ciasta. 64-latek nie żyje
Pamiątka z Titanica trafiła pod młotek. Aukcja "jedyna na pokolenie"
Pamiątka z Titanica trafiła pod młotek. Aukcja "jedyna na pokolenie"
Ratownik TOPR poruszył turystów. Niezwykły gest podczas akcji śmigłowca w Tatrach
Ratownik TOPR poruszył turystów. Niezwykły gest podczas akcji śmigłowca w Tatrach
UE przetestuje art. 42.7. Fińskie media ujawniają
UE przetestuje art. 42.7. Fińskie media ujawniają