Walczył we freak fightach. Teraz poszukuje pracy

Jakub Lasik ma za sobą trzy walki we freak fightach, a ostatni raz w oktagonie pojawił się przy okazji gali Prime MMA 8. Mimo to influencer ogłosił, że poszukuje pracy, by utrzymać rodzinę.

Na zdjęciu: Jakub LasikNa zdjęciu: Jakub Lasik
Źródło zdjęć: © YouTube | MMA-bądź na bieżąco

O influencerze Jakubie Lasiku jest głośno od kilku lat. Pod koniec 2022 roku okazało się, że ten wpadł w tarapaty finansowe z uwagi na to, że stracił podstawowe źródło dochodu. Z tego powodu postanowił wówczas założyć zbiórkę, by spłacić długi.

Lasik, który zyskał popularność za sprawą występów w paradokumentach takich jak "Szkoła" czy "Lombard. Życie pod zastaw", w pewnym momencie trafił nawet do freak fightów. W pierwszej kolejności walczył na gali Elite Fighters 1, a później dwukrotnie został zatrudniony przez organizację Prime MMA. Za każdym razem jednak przegrywał.

W ostatnim czasie influencer wystąpił na gali Prime MMA 8 i tam doznał kuriozalnej porażki. Sędzia po dwóch minutach przerwał jego walkę z Przemysławem "Kolarem" Kolarczykiem w formule bokserskiej, mimo że ten... miał do dyspozycji tylko jedną rękę.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

#dziejesiewsporcie: tylko spójrz, kto skradł show podczas turnieju w Madrycie

Obecnie ponownie zrobiło się głośno o Lasiku w mediach społecznościowych. A wszystko za sprawą jego apelu, w którym postanowił ogłosić poszukiwania pracy. A mówimy o freak fighterze, który jeszcze niedawno zarobił za walkę dla organizacji Prime MMA.

"Zwracam się do wszystkich życzliwych ludzi, którzy chcieliby pomóc w znalezieniu pracy. W ostatnim czasie dużo się wydarzyło, a jestem człowiekiem, który na wszystkie rzeczy pracuje ciężko. I zwracam się do ludzi z Gdańska życzliwych, którzy chcieliby mi pomóc lub mogliby mnie zatrudnić. Zwracam się do ludzi życzliwych, nie do osób, którzy chcą mnie hejtować, ponieważ hejtu mam za dużo i moja psychika jest naruszona. Ja chce tylko mieć pracę i zarabiać pieniądze, by mieć dobrobyt dla rodziny i dla nienarodzonego dziecka" - napisał Lasik w relacji na Instagramie.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wybory na Węgrzech. Orban mobilizuje wyborców. "Przyprowadźcie wszystkich"
Wybory na Węgrzech. Orban mobilizuje wyborców. "Przyprowadźcie wszystkich"
Wybory na Węgrzech. Policja ostrzega. Pojawią się już 11 kwietnia
Wybory na Węgrzech. Policja ostrzega. Pojawią się już 11 kwietnia
Biblia zamiast kodeksu? Anna Maria Wesołowska uderza w Nawrockiego
Biblia zamiast kodeksu? Anna Maria Wesołowska uderza w Nawrockiego
Wybory na Węgrzech przejdą do historii? Prognozują frekwencję. Może paść rekord
Wybory na Węgrzech przejdą do historii? Prognozują frekwencję. Może paść rekord
Norweska narciarka zginęła w lawinie. Miała 29 lat
Norweska narciarka zginęła w lawinie. Miała 29 lat
Wybory na Węgrzech. Gest Orbana ze sceny. Zaskakujące poparcie
Wybory na Węgrzech. Gest Orbana ze sceny. Zaskakujące poparcie
Dramat na torach na Śląsku. Wszedł pod pociąg. Nie wiadomo, kim jest
Dramat na torach na Śląsku. Wszedł pod pociąg. Nie wiadomo, kim jest
Śmierć Macieja "Slaba". Czarna skrzynka przebadana. Jakie ustalenia?
Śmierć Macieja "Slaba". Czarna skrzynka przebadana. Jakie ustalenia?
Atakowały dzieci podczas wielkanocnej zabawy. Miasto wypowiada wojnę mewom
Atakowały dzieci podczas wielkanocnej zabawy. Miasto wypowiada wojnę mewom
Media: Tak Rosja zareaguje na porażkę Orbána
Media: Tak Rosja zareaguje na porażkę Orbána
Chcieli wjechać do Polski. Zatrzymano ich na granicy. Oto powód
Chcieli wjechać do Polski. Zatrzymano ich na granicy. Oto powód
Schwytali rannego żołnierza. Nieśli go przez 10 kilometrów
Schwytali rannego żołnierza. Nieśli go przez 10 kilometrów