Wioślarka hucznie świętowała medal w Tokio. Śpiewała "Sen o Warszawie"

Na lotnisku przywitało je kilkaset osób. Wioślarka Agnieszka Kobus-Zawojska relacjonowała powrót do Polski, a także celebrację srebrnego medalu na igrzyskach olimpijskich w Tokio. Działo się. Było hucznie!

Warszawa, 01.08.2021. Wioślarka, srebrna medalistka olimpijska z Tokio, w czwórkach podwójnych kobiet Agnieszka Kobus-Zawojska podczas konferencji prasowej po przylocie na lotnisko im. Chopina w Warszawie, 1 bm. (js) PAP/Piotr NowakAgnieszka Kobus-Zawojska
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/Piotr Nowak

Samolot z Tokio z polskimi wioślarkami na pokładzie ruszył o 3 nad ranem czasu polskiego, na Okęciu pojawił się po ok. 11 godzinach lotu. Na Lotnisku im. Fryderyka Chopina w Warszawie czekało kilkuset kibiców z różnych zakątków Polski. Gromkimi brawami przywitali nasze srebrne medalistki - Agnieszkę Kobus-Zawojską, Marię Sajdak, Martę Wieliczko i Katarzynę Zillmann.

Na specjalnie zorganizowanej konferencji prasowej wioślarki dostały prezenty i kwiaty od sponsorów. Pojawiła się też mama Marty Wieliczko, Małgorzata Dłużewska, srebrna medalistka z IO w Moskwie z 1980, też wioślarka. Wtedy stanęła na podium w dwójce bez sternika. Córka zdradziła na konferencji, że jej mama obchodzi urodziny właśnie 1 sierpnia, dlatego zaśpiewano głośne "Sto lat".

Huczne świętowanie

Agnieszka Kobus-Zawojska kilka godzin po przylocie do Warszawy pokazała, jak świętuje srebrny medal zdobyty w Tokio 2020. Były śpiewy i tańce w rodzinnym gronie. Sportsmenka wszystko relacjonowała na Instastories. Hitem okazało się wspólne odśpiewanie "Snu o Warszawie" Czesława Niemana. To też hymn Legii Warszawa.

Teraz chcę odpocząć i po prostu poleżeć na kanapie, choć wiem, że w najbliższych dniach będzie o to trudno. Potem chcę spędzić trochę czasu z mężem i gdzieś wyjechać. A jeśli będę się jeszcze nadawała, to może pojadę do Paryża - mówiła po przylocie Kobus-Zawojska. Srebro w Tokio to jej drugi medal olimpijski.
Agnieszka Kobus-Zawojska
Agnieszka Kobus-Zawojska © Instagram

Robert Korzeniowski o dramacie polskich pływaków. Wspomina swoją dyskwalifikację

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Nie żyje st. bryg. Wojciech Milewski. W straży pożarnej pracował ponad 50 lat
Nie żyje st. bryg. Wojciech Milewski. W straży pożarnej pracował ponad 50 lat
Ksiądz wszedł do zakrystii. Taką kartkę zostawił mu kościelny
Ksiądz wszedł do zakrystii. Taką kartkę zostawił mu kościelny
Stan 17-latka po wypadku kolejowym nie poprawia się. "Doszło do zakażenia"
Stan 17-latka po wypadku kolejowym nie poprawia się. "Doszło do zakażenia"
Wyszedł z domu w piątek. Pilny komunikat ws. 16-latka
Wyszedł z domu w piątek. Pilny komunikat ws. 16-latka
Zaskakujący pomysł Kościoła Norwegii. "Wielkanoc z Harrym Potterem"
Zaskakujący pomysł Kościoła Norwegii. "Wielkanoc z Harrym Potterem"
Skandal we Włocławku. Pijany lekarz na dyżurze. Pracownik wezwał policję
Skandal we Włocławku. Pijany lekarz na dyżurze. Pracownik wezwał policję
Zoo Opole nie kryje radości. "Po wielu latach starań"
Zoo Opole nie kryje radości. "Po wielu latach starań"
W lesie odbywały się zawody sportowe. Nagle na drodze pojawiła się chmara
W lesie odbywały się zawody sportowe. Nagle na drodze pojawiła się chmara
Wyróżnia go jedna rzecz. Kot Zgredek czeka na adopcję
Wyróżnia go jedna rzecz. Kot Zgredek czeka na adopcję
"Śmierć szefa mafii to nie koniec". Co dalej z kartelem CJNG?
"Śmierć szefa mafii to nie koniec". Co dalej z kartelem CJNG?
Zapadlisko w centrum Olkusza. Dziura ma 3 metry głębokości
Zapadlisko w centrum Olkusza. Dziura ma 3 metry głębokości
Tajemnicza choroba w katolickim przedszkolu. Dzieci w szpitalu
Tajemnicza choroba w katolickim przedszkolu. Dzieci w szpitalu