Wybiegł z hali w trakcie zawodów. Podwójne szczęście wicemistrza olimpijskiego

Zaskakujący przebieg miały niedzielne zawody w pchnięciu kulą, które przeprowadzono w niemieckim Rochlitz. W trakcie rywalizacji halę w pośpiechu opuścił przedstawiciel gospodarzy David Storl. Wicemistrz olimpijski z 2012 roku niedługo później miał dwa powody do świętowania.

David StorlDavid Storl
Źródło zdjęć: © Getty Images | Marko Prpic, Pixsell, MB Media

David Storl to wicemistrz olimpijski i dwukrotny mistrz świata w pchnięciu kulą. Przed laty toczył pasjonujące pojedynki z Tomaszem Majewskim.

W minioną niedzielę startował w swoim rodzinnym Rochlitz. Miał oddać pięć prób. Po drugiej prowadził z wynikiem 20,18 m. Kolejnych pchnięć już nie oddał.

W pośpiechu opuścił halę. Niemiecki kulomiot dostał wiadomość, że jego żona zaczęła rodzić. Rzucił wszystko i udał się do szpitala, aby towarzyszyć jej przy porodzie.

Wielka radość zawodnika. Dwie okazje do świętowania

Kilkanaście godzin później mógł świętować. Zamieścił w mediach społecznościowych zdjęcie, na którym widać rączkę jego nowo narodzonej córki.

Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin Karlo! Świetna robota Karline Marie [żona Storla - dop. MK] - napisał na Facebooku.

Choć wicemistrz olimpijski nagle przerwał start w zawodach, to i tak zwyciężył. Wynik 20,18 m okazał się wystarczający do zajęcia pierwszego miejsca. David Storl miał zatem dwa powody do radości.

"Klatka po klatce". Przejmujące słowa Joanny Jędrzejczyk. "Było mi wstyd jak wyglądałam"

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie